Czy światowy biznes przeprowadzi się do Stanów?

  

Za nami pierwszy, pełny tydzień urzędowania nowego prezydenta USA. Donald Trump z wielkim zaangażowaniem zabrał się do pracy, świadczy o tym choćby liczba podjętych decyzji i rozmów z międzynarodowymi przywódcami – napisał Łukasz Rozbicki z MM Prime TFI.

W jego opinii nowy prezydent ponownie potwierdził chęć realizowania swoich protekcjonistycznych obietnic wyborczych i to właśnie one osłabiają optymizm związany z planami dotyczącymi stymulacji fiskalnej. Trzymają inwestorów, przedsiębiorców oraz kraje partnerskie w napięciu.

Ostatnio pojawia się coraz więcej pogłosek o tym, że czołowe amerykańskie koncerny, ale nie tylko one, ze względu na nową politykę Białego Domu mogą przenieść swoją produkcję do Stanów. Czy to oznacza, że reformy Donalda Trumpa przyniosą zapowiadany sukces? – pyta ekspert.

Tajwański Foxconn, światowy gigant sprzętu elektronicznego, jeden z producentów iPhone’ów i komputerów Mac dla Apple’a, nie wyklucza otwarcia nowej fabryki ekranów telewizyjnych w Stanach. Pod koniec ub.r. pojawiły się informacje o planach przeniesienia całej produkcji Apple’a z Chin do USA. Ford zrezygnował z inwestycji w Meksyku na rzecz otwarcia nowej fabryki w Michigan. Na pogróżki dotyczące nałożenia cła na produkowane przez GM samochody w Meksyku, jeszcze przed inauguracją prezydenta – elekta, GM odpowiedział, że oczekuje z niecierpliwością na nowego, progospodarczego i skoncentrowanego na Stanach prezydenta. Czy Donald Trump może zatrząść dotychczasową swobodą w handlu międzynarodowym?

W przypadku Apple’a wspomniane doniesienia zostały szybko zdementowane przez samą firmę, która podkreśla, że przeniesienie produkcji z Chin do USA jest niemożliwe ze względu na zbyt wysokie koszty, nawet jeżeli zostanie nałożone zapowiadane cło na chińskie towary.

W nieco innej sytuacji znajduje się branża motoryzacyjna, która dość otwarcie wyraża swoje obawy. Lista firm, które w istotny sposób mogą odczuć nową politykę celną jest długa: GM, Ford, Audi, BMW, Daimler, a nawet Toyota. Produkcja wszystkich wymienionych koncernów, w mniejszym lub większym stopniu, zlokalizowana jest w Meksyku, który nie tylko zapewnia dostęp do znaczniej tańszej siły roboczej, ale także gwarantuje bezcłowy eksport samochodów do USA.

Nałożenie daniny w wysokości 35 proc. bardzo zmieni pozycję tych fabryk. Na uwagę zasługuje fakt, że Donald Trump doskonale zdaje sobie sprawę, że same bariery handlowe nie zachęcą firm do bardzo drogich i mało konkurencyjnych USA. Dlatego też nowy prezydent planuje reformy fiskalne i prawne, które uatrakcyjnią amerykański klimat do prowadzenia biznesu.

Jednak trudno odpowiedzieć na pytanie, czy motoryzacyjni giganci powrócą do Stanów, bowiem potencjalne koszty tego przedsięwzięcia mogą okazać się zbyt duże.

Trudno odnaleźć historyczny przykład, w którym to zamykanie gospodarki okazało się dla niej źródłem sukcesu – uważa Rozbicki. Z kolei wzrost protekcjonizmu, w czasach gdy gospodarki tworzą system naczyń połączonych, może spowolnić rozwój globalny, tym bardziej że w ostatnich latach nastroje antyglobalizacyjne przybierają na sile nie tylko w Stanach. To sprawia, że w takim przypadku przedsiębiorstwa będą musiały skonfrontować swoje dotychczasowe strategie.   
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sobolewski ostro o rezolucji PE krytykującej Polskę: Taktyka ulica i zagranica znana nie od dziś

/ PrtSc/ polskieradio.pl

  

Poseł PiS Krzysztof Sobolewski pytany przez Katarzynę Gójską na antenie Radiowej Jedynki o rezolucję Parlamentu Europejskiego krytykującej Polskę zaznaczył, że "taktyka ulica i zagranica jest nam znana od minimum czterech lat w totalnej opozycji", a "ta rezolucja jest kolejnym takim przykładem". Europarlament zaapelował w rezolucji, aby polski parlament wstrzymał się od przyjęcia proponowanego projektu ustawy oraz „zapewnił młodzieży dostęp do kompleksowej edukacji seksualnej”.

Fakt ujawnił, że w przerwie obrad w pierwszym dniu nowego Sejmu grupa posłów Platformy wybrała się do pobliskiej restauracji, gdzie na stołach zagościło wino i piwo. Czytelnicy nie kryją oburzenia. Zwykły Polak nie może bowiem w przerwie pić alkoholu. Przepisy w tym względzie są surowe i takie zachowanie może doprowadzić do utraty pracy. A posłowie PO mogą.

Tę sprawę skomentował na Antenie Radiowej Jedynki poseł PiS Krzysztof Sobolewski.

Pozostaje mi tylko przychylić się do opinii czytelników. Byliśmy w trakcie obrad Sejmu pierwszej kadencji, była przerwa, którą można było spożytkować zupełnie inaczej

- stwierdził.

Pytany przez Katarzynę Gójską o rezolucję Parlamentu Europejskiego krytykującej Polskę zaznaczył, że "taktyka ulica i zagranica jest nam znana od minimum czterech lat w totalnej opozycji".

Ta rezolucja jest kolejnym takim przykładem

- dodał.

Przypomnijmy: Parlament Europejski przyjął rezolucję krytykującą Polskę za projekt ustawy dotyczący edukacji seksualnej. Za rezolucją głosowało 471 europosłów, 128 było przeciw, a 57 wstrzymało się od głosu. Pod projektem rezolucji podpisani są europosłowie największych frakcji w PE: EPL, socjaliści, Odnowić Europę, Zieloni i GUE.

[polecam:https://niezalezna.pl/297253-w-europarlamencie-ostry-atak-na-polske-biedron-odtrabil-sukces-ale-szybko-zgasila-go-kempa]

Europarlament zaapelował w rezolucji, aby polski parlament wstrzymał się od przyjęcia proponowanego projektu ustawy oraz „zapewnił młodzieży dostęp do kompleksowej edukacji seksualnej”.

W przyjętej rezolucji PE „wyraża głębokie zaniepokojenie niezwykle niejasnymi, szerokimi i nieproporcjonalnymi przepisami projektu ustawy, które de facto zmierzają do penalizacji upowszechniania edukacji seksualnej wśród nieletnich”.

Jak podkreślił Sobolewski: "pierwszym zaskoczeniem jest to, że rezolucja krytykuje obywatelskie projekty, które dopiero są procedowane, nie weszły jeszcze w życie".

Pytany z kolei o różnicę zdań w koalicji rządzącej ws. propozycji zniesienia 30-krotności składki ZUS zaznaczył, że "projekt został wniesiony do Sejmu, będzie procedowany a my w tym czasie będziemy rozmawiać z naszym koalicjantem".

Będziemy przekonywać naszego koalicjanta do tego, by zmodyfikował swoje stanowisko

- powiedział.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl