Od 26 lat ukrywał się przed policją

  

Był poszukiwany za zbrodnię, której dopuścił się na Dolnym Śląsku. Od 26 lat ukrywał się i zmieniał swoją tożsamość. Dzięki doskonałej współpracy dolnośląskich policjantów z kolegami z Włoch mężczyzna został wytropiony i zatrzymany. Był całkowicie zaskoczony, gdy karabinierzy przedstawili mu nakaz aresztowania. Wszczęta została procedura ekstradycyjna.

Funkcjonariusze z Zespołu Poszukiwań Celowych Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu doprowadzili do zatrzymania poszukiwanego europejskim nakazem aresztowania 52-latka. Dolnośląscy policjanci od 1991 roku prowadzili poszukiwania za mężczyzną, który dopuścił się zgwałcenia i zabójstwa kobiety. Poszukiwany ukrywał się i zmieniał swoją tożsamość. Funkcjonariusze podejrzewali, że może on przebywać za granicami kraju.

Ślady prowadziły najpierw do Francji, a następnie do Włoch. Dolnośląscy mundurowi dotarli do informacji, że policja włoska prowadzi postępowanie dotyczące fałszerstwa dokumentów. Na podstawie posiadanych informacji na temat osoby posługującej się zupełnie innymi danymi funkcjonariusze nie mieli żadnych wątpliwości, że jest to poszukiwany od 26 lat przestępca.

Dolnośląscy mundurowi natychmiast zwrócili się do strony włoskiej o zatrzymanie poszukiwanego. Odbyło się to błyskawicznie, gdyż od momentu potwierdzenia prawdziwej tożsamości do zatrzymania mężczyzny minęło zaledwie kilka godzin. Włoscy policjanci ujęli 52-latka w okolicach miejsca jego zamieszkania.

Wszczęta już została procedura ekstradycyjna.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: policja.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem na terytorium Włoch

/ pixabay.com

  

- Potwierdzenie obecności koronawirusa u 38-letniego mężczyzny w Lombardii jest pierwszym przypadkiem zakażenia, do jakiego doszło na terytorium Włoch - poinformowały służby medyczne. Mężczyzna nie był w Chinach, zjadł kolację z osobą, która stamtąd wróciła.

Wczoraj mieszkaniec okolic Mediolanu zgłosił się na pogotowie w miejscowości Codogno. Potwierdzono u niego groźnego wirusa z Chin. Jego stan określono jako bardzo ciężki.

Okazało się, że pod koniec stycznia Włoch ten zjadł kolację z przyjacielem, który wrócił z Chin i został potem hospitalizowany.

Dzisiaj 38-latek został przewieziony do mediolańskiego szpitala, a kwarantannie i badaniom poddano wszystkich, którzy mieli z nim kontakt, w tym jego żonę oraz lekarzy i pielęgniarki z pogotowia. To łącznie około 40 osób. Przypuszcza się, że jest wśród nich następnych dwoje zakażonych. Trwa oczekiwanie na wyniki badań.

To czwarty przypadek zakażenia koronawirusem we Włoszech. Troje pierwszych chorych to dwoje chińskich turystów z miasta Wuhan - epicentrum epidemii oraz ewakuowany stamtąd młody Włoch. Cała ta trójka zaraziła się w Chinach.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts