Jałta – wielka zdrada Zachodu

  

Konferencja jałtańska – spotkanie przywódców tak zwanej Wielkiej Trójki, Winstona Churchilla, Franklina Roosevelta oraz Józefa Stalina – rozpoczęła się 4 lutego 1945 roku. Jej celem miało być ustalenie nowego, powojennego porządku świata. Niektóre decyzje, podjęte podczas konferencji, znacząco wpłynęły historię naszego kraju, oddając Rzeczpospolitą pod zwierzchnictwo Związku Radzieckiego.

Na konferencji jałtańskiej, odbywającej się w pałacu Potockich w Liwadii na Krymie,  ustanowiono odpowiednie reparacje wojenne i podzielono Niemcy na strefy okupacyjne, którymi zarządzać miały państwa należące do Wielkiej Trójki oraz Francja. 

Polsce w ramach rekompensaty za szkody wojenne przydzielono ziemie zachodnie, ale jednocześnie oddając Kresy Związkowi Radzieckiemu. Sformułowano także rozporządzenie tworzące w Warszawie Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej, który miał na celu przeprowadzenie wolnych wyborów. Wybory, nadzorowane przez Moskwę i NKWD, zostały sfałszowane, co wepchnęło Rzeczpospolitą w niewolę na kolejne dziesięciolecia. 

Churchill i Roosevelt nie zanegowali działań NKWD na terenie Polski, uznali zgodność działań NKWD z konwencją dotyczącą prowadzenia wojny na lądzie – w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa, spokoju i porządku na tyłach Armii Czerwonej na terytorium Polski, a także nie sprzeciwili się likwidacji oddziałów Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych. Roosevelt zapewnił Stalina, że Stany Zjednoczone nigdy nie będą popierać tymczasowych władz polskich, które byłyby wrogie jego interesom[Konferencja w Jałcie była zatem jawną zdradą mocarstw zachodu i stała się bezpośrednią przyczyną dalszych – brzemiennych w skutkach – kolei losu narodu polskiego.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Arłukowicz poparł Budkę w wyborach na szefa PO

/ Twitter/Olgierd Geblewicz

  

- Podjąłem decyzję, aby poprzeć Borysa Budkę, żeby te wybory skończyły się w pierwszej turze - powiedział w Szczecinie Bartosz Arłukowicz. Europoseł PO w piątek zrezygnował ze startu w wyborach na szefa partii.

Europoseł, który w piątek ogłosił swoją rezygnację ze startu w wyborach o funkcję szefa partii, dodał, że wybory prezydenckie "określą przyszłość Polski na najbliższe lata" i należy "stanąć wokół Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i ruszyć w kampanię, w zwycięską kampanię".

O funkcję szefa Platformy walczy pięciu kandydatów. Poza Budką i Siemoniakiem to posłowie Joanna Mucha i Bartłomiej Sienkiewicz, a także senator Bogdan Zdrojewski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts