​Lisiewicz: Nobel dla Owsiaka? Tak, ale w dziedzinie ekonomii!

Piotr Lisiewicz

Szef działu „Kraj” w tygodniku „Gazeta Polska”. Na jej łamach publikuje m.in. całostronicowe felietony o charakterze satyry politycznej.

Kontakt z autorem

  

Gdy posłanka Joanna Schmidt po powrocie z Madery zgłosiła Jerzego Owsiaka do Nagrody Nobla, uznano to za zbyt oczywisty pomysł na „przykrycie” afery. Teraz drugi wniosek w tej sprawie złożył prof. Adam Grzegorczyk, z zawodu – uwaga! – ekonomista. Dodajmy, że pan profesor w latach 80. był asystentem Waltera Chełstowskiego, który jako dyrektor festiwalu w Jarocinie znany był z – niepokojących nawet SB – osobistych sukcesów ekonomicznych. W każdym razie pomysł, by Nobel był raczej z ekonomii, wydaje się bardzo uzasadniony – pisze dla portalu Niezalezna.pl Piotr Lisiewicz.

Laudację na cześć przyszłego noblisty przed szwedzką Akademią powinien rzecz jasna wygłosić człowiek najbardziej kompetentny, czyli Piotr Wielgucki, znany jako Matka Kurka. Cały świat powinien poznać genialne koncepcje noblisty w dziedzinie przelewania pieniędzy z konta fundacji charytatywnej do własnych spółek. Wielką dumą dla naszego kraju powinien stać się fakt, że ekonomiści z całego świata będą musieli nauczyć się trudnych dla nich do wymówienia nazw takich jak Złoty Melon, Mrówka Cała czy Jasna Sprawa.

Oczywiście dokonania Jerzego Owsiaka w dziedzinie walki o pokój też są godne uwagi. Choćby takie, jak zdemolowanie straganu handlarza okularami – podżegacza wojennego. Owsiak walczył o pokój także wygrażając dzielącym naród i pragnącym wojny naukowcom słowami „Dość tego szmaciarstwa, mogę przywalić z baśki”. Nie wahał się w obronie pokoju używać najmocniejszych środków wyrazu, wygrażając politykowi nie uznającemu wiarygodności wyników rosyjskiego śledztwa w sprawie Smoleńska z użyciem słowa na „k”.

Warto przy tym dodać, że Owsiak jest człowiekiem do bólu skromnym. Gdy redaktor Michał Rachoń zapytał go jakiś czas temu o jego sukcesy w dziedzinie ekonomii, Owsiak bardzo zawstydził się i by nie musieć przechwalać się nimi kazał ochronie wyprowadzić dziennikarza z sali. Dzięki czemu mógł swoje sukcesy ekonomiczne nadal skromnie pomijać.

Tym bardziej więc powinien teraz docenić je cały świat. Póki co docenił zaś ekonomista prof. Adam Grzegorczyk (zgłaszając do Nobla nie Owsiaka, a WOŚP – znowu ta skromność!). Media cytując dumnie jego wypowiedzi skracają nazwę uczelni, której jest on rektorem do trzech słów, tymczasem pełna nazwa brzmi Wyższa Szkoła Promocji, Mediów i Show Businessu.  Nie rozumiem tego zupełnie. Być Magnificencją od show biznesu to jest coś!

Zarówno Joanna Schmidt, była kanclerz Wyższej Szkoły Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu (dziś: Collegium Da Vinci), zatrudniającej licznych bojowników o pokój z czasów sowieckich i znanej z wykładów Wojciecha Jaruzelskiego oraz Janusza Palikota, jak i prof. Grzegorczyk wywodzą się więc z podobnego środowiska.

Grzegorczyk zaangażowany był w zarówno walkę o pokój jak i o sukcesy ekonomiczne już w latach 80., gdy był – w latach 1984-1989 – asystentem wspomnianego Waltera Chełstowskiego, dyrektora festiwalu w Jarocinie. 

Szczególnie warta jest podkreślenia publicystyka Grzegorczyka w piśmie „Walka Młodych”, organie Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej (ZSMP), z roku 1988. ZSMP ewoluowało właśnie od organizacji, dla której głównym celem była walka o pokój przeciwko Ronaldowi Reaganowi w organizację, której głównym celem jest sukces ekonomiczny. Podobnie ewoluował prof. Grzegorczyk, który z łamów „Walki Młodych”, „Na przełaj”, czy „Non stop” przeniósł się w pierwszej połowie lat 90. na łamy pisma „Businessman Magazine”.

I tylko źli ludzie kwestionowali owe sukcesy, jak anarchista Marek Kurzyniec, który w owym czasie działał w antysystemowym, pacyfistycznym i ekologicznym ruchu Wolność i Pokój, żadnych sukcesów ekonomicznych odnieść nie potrafiąc.

W wywiadzie dla pisma „Lampa” z 2004 r. o roli środowiska Owsiaka i Grzegorczyka mówił następująco:

Bo faktycznie w podziemiu jedyną formacją, która punktu widzenia niezależnego, niekoncesjonowanego zajmowała się ekologią, toczyła różne dyskusje na ten temat i podejmowała konkretne działania, była Wolność i Pokój. Oczywiście frakcja ekologiczna, bo WiP jako taki był złożony. Po wyjściu z podziemia okazało się, że jest mnóstwo instytucji, taki Polski Klub Ekologiczny albo stowarzyszanie >>Wolę Być<< założone przez pismo >>Na Przełaj<< czyli pion młodzieżowy PZPR, czyli Jurek Owsiak. Myśmy dymili, ludzie siedzieli po więzieniach za służbę zastępczą, a on na falach Rozgłośni Harcerskiej lansował Stowarzyszenie Miłośników Chińskich Ręczników, trututu uwolnić słonia, a Sławek Dutkiewicz wtedy gibał, i był po trzymiesięcznej głodówce. No więc powiem szczerze, że jak teraz tę mordę widzę... Mało jest takich osób, ścierwojadów, które budzą moje negatywne emocje, bo staram się być ewangeliczny, Owsiak tak. Mógł trzymać mordę w kubeł.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trump odpowiada na na zarzuty. Opublikuje stenogram rozmowy z Zełenskim

Zdjęcie ilustracyjne / By The White House - https://www.whitehouse.gov/blog/2017/04/26/behind-scenes-president-trump-calls-space, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=58380351

  

Prezydent USA Donald Trump poinformował dzisiaj na Twitterze, że w tym tygodniu opublikuje stenogram swojej pierwszej telefonicznej rozmowy, przeprowadzonej w kwietniu br., z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Nie jest to jednak rozmowa, która stała się powodem procedury impeachmentu.

"Aby pozostać najbardziej transparentnym prezydentem w historii, w tym tygodniu ujawnię stenogram pierwszej, a to znaczy najważniejszej, rozmowy telefonicznej z prezydentem Ukrainy" - napisał Trump. "Jestem pewien, że okaże się ona bulwersująca”

– dodał.

Chodzi o rozmowę z kwietnia br. podczas, której Trump pogratulował Zełenskiemu zwycięstwa w wyborach prezydenckich. W ub. sobotę Trump sugerował, że treść rozmowy może być opublikowana we wtorek.

Skandal polityczny, który stał się powodem wszczęcia procedury impeachmentu (postawienia w stan oskarżenia) obecnego prezydenta, dotyczy jednak innej rozmowy Trumpa z Zełenskim.

Została ona przeprowadzona w lipcu br. Trump miał wówczas naciskać na Zełenskiego aby władze ukraińskie zbadały działalność na Ukrainie Huntera Bidena, syna byłego wiceprezydenta USA Joe Bidena. Zasiadał on we władzach jednej z ukraińskich firm energetycznych.

Od przeprowadzenia takiego dochodzenia, pod kątem znalezienia "haków" na Huntera Bidena, a pośrednio na jego ojca, Trump miał uzależniać wznowienie amerykańskiej pomocy wojskowej dla Ukrainy. Joe Biden jest obecnie najpoważniejszym wśród Demokratów, potencjalnym rywalem Trumpa w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

Trump odrzuca te oskarżenia określając toczące się, w zdominowanej przez Demokratów Izbie Reprezentantów, postępowanie w sprawie impeachmentu jako "polowanie na czarownice".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl