Dziś mamy tu sojuszników, których zapraszaliśmy i na których czekaliśmy – sojuszników pilnujących bezpieczeństwa – powiedział prezydent Andrzej Duda. Prezydent dodał, że jest pewien, że obecność wojsk będzie jeszcze bardziej umacniała nasze relacje z Amerykanami. Na poligonie w Żaganiu prezydent Andrzej Duda bierze udział w inauguracji polsko-amerykańskich ćwiczeń z udziałem 3. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej, która przybyła z USA. 

"To bardzo ważny dzień. Przybyłem tutaj do Żagania z radością po to, aby powitać naszych gości i sojuszników, dowódców i żołnierzy armii Stanów Zjednoczonych" - powiedział prezydent. Dodał, że ogromnie się cieszy, "możemy być tutaj w tej chwili, która (...) jest chwilą dziejową".

Przez dziesiątki lat, do nie tak bardzo dawna, do niecałych 30 lat temu, tu w Żaganiu stacjonowały jednostki armii, którą kazano nam wtedy uważać za sojuszniczą, a której do Polski nie zapraszaliśmy, zwłaszcza nie zapraszaliśmy, żeby tu została, i czuliśmy się zniewoleni - zauważył Duda.

W uroczystości uczestniczą minister obrony Antoni Macierewicz, ambasador Stanów Zjednoczonych Paul Jones, zastępca dowódcy wojsk USA w Europie gen. broni Timothy Ray i dowódca wojsk lądowych USA w Europie gen. broni Ben Hodges. Po południu prezydent spotka się z mieszkańcami Żagania.
 
Pododdziały 3. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej (Armored Brigade Combat Team, 3 ABCT) z 4. Dywizji Piechoty przybyły z Fort Carson w Kolorado do Polski i innych krajów regionu w ramach wzmocnienia wschodnich obrzeży NATO. Ok 3,5 tys. amerykańskich żołnierzy rozpoczęło pierwszą 9-miesięczną zmianę w ramach stałej rotacyjnej obecności.
 
Amerykańska brygada pancerna została rozlokowana w Polsce w Żaganiu, Świętoszowie, Bolesławcu i Skwierzynie. Od lutego jej pododdziały przemieszczą się do innych państw, by ćwiczyć z europejskimi sojusznikami.