„Wyklęty” wejdzie do kin niedługo, bo już w marcu tego roku. W sieci pojawił oficjalny zwiastun pełnometrażowego debiutu Konrada Łęckiego – scenarzysty i reżysera, który opowie o bohaterach zbrojnego podziemia niepodległościowego, walczących z władzą ludową o powojenny kształt Polski. Ludzie ci, mimo olbrzymiej przewagi resortu bezpieczeństwa wspieranego przez sowieckie NKWD, walczyli do końca o swoją sprawę. Większość zginęła, a pamięć o nich została przez reżimowych historyków zakłamana. Do dzisiaj w wielu kręgach – w tym opiniotwórczych – uważani są za bandytów. Zapowiedź filmu robi naprawdę ogromne wrażenie.

Główna akcja „Wyklętego” toczy się od czerwca 1945 r. do przełomu stycznia i lutego 1948 r. Jest też analogia do czasów współczesnych oraz część retrospekcyjna z Powstania Warszawskiego.

Obraz skupia się na wątku osamotnienia, w jakim znaleźli się Żołnierze Wyklęci tocząc nierówną walkę. Bohaterem filmu jest kpr. Franciszek Józefczyk ps. Lolo. To postać fikcyjna, choć wzorowana m.in. na Józefie Franczaku „Lalku”, Franciszku Przysiężniaku „Ojcu Janie” i Zdzisławie Brońskim „Uskoku”. Jego dowódca por. Wiktor łączy przeżycia m.in. Hieronima Dekutowskiego „Zapory”, Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, Mariana Bernaciaka „Orlik” i Jana Tabortowskiego „Bruzdy”.

Na ekranie pojawi się m.in. Olgierd Łukaszewicz, który kreuje postać będącą analogią do zagranego przez niego gen. Augusta Fieldorfa „Nila”. W filmie jest wyższym dowódcą AK, który trafia do więzienia. Pojawi się również minister bezpieczeństwa publicznego, którego zagra Janusz Chabior.

W filmie wystąpi także Marcin Kwaśny (film realizowała Fundacja „Między Słowami”, której Kwaśny jest założycielem). Gra rolę Wiktora, dowódcy kpr. Franciszka Józefczyka. Aktor wcielał się już wcześniej w role polskich bohaterów. Zagrał rotmistrza Witolda Pileckiego w fabularyzowanym dokumencie „Pilecki”. Kreował też postać Romana, brata Mieczysława Dziemieszkiewicza ps. „Rój”, głównej postaci filmu „Historia Roja”.

Chcemy przywrócić im dobre imię, którego byli pozbawieni. Pokazać, że są wzorem postaw. Nie poddali się, nie pozwolili sobie narzucić obcego jarzma. Działali na rzecz wolnej Polski. To budujące. Wierzę, że ta historia trafi do młodego pokolenia 

– podkreślał Kwaśny, mówiąc o „Wyklętym”.

Zobacz zwiastun: