W obronie wolności słowa we Francji! Wyraź sprzeciw wobec aborcyjnych cenzorów

  

Polacy zaniepokojeni restrykcjami dla wolności słowa wprowadzanymi we Francji mają szansę zamanifestować swój sprzeciw wobec polityki władz francuskich. Instytut Ordo Iuris uruchomił petycję skierowaną do ambasady Republiki Francuskiej.

Zaproponowany przez Ordo Iuris wyraz sprzeciwu wobec polityki francuskiego rządu wymierzonej w działalność organizacji pro-life likwidującej im swobodę wypowiedzi. Termin uruchomienia petycji nie jest przypadkowy. 25 stycznia br. w Zgromadzeniu Narodowym odbędzie się bowiem drugie czytanie rządowego projektu ustawy, który uniemożliwia organizacjom pro-life prezentowanie swojego stanowiska w sprawie ochrony życia ludzkiego i aborcji.

W uruchomionej przez Instytut Ordo Iuris petycji czytamy: 

„Francja, kolebka wolności obywatelskich, staje się dziś krajem wprowadzającym drastyczne ograniczenia dla swobody wypowiedzi, będącej fundamentem demokratycznego społeczeństwa. Procedowany obecnie w Parlamencie projekt ustawy przewidującej kary za publikacje w internecie prawdziwych informacji o życiu człowieka przed urodzeniem, oznacza zamach na najbardziej podstawowe swobody obywatelskie i na fundamenty demokracji”.


- Mamy świadomość, że jeśli teraz nie zareagujemy, to już niedługo ktoś może forsować w Polsce te rozwiązania – powiedziała dr Joanna Banasiuk, wiceprezes Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. W czasach, gdy tak wiele uwagi poświęca się kondycji demokracji w Europie, francuski rząd drastycznie redukuje wolność słowa stanowiącą jeden z filarów demokratycznego społeczeństwa. Nie możemy biernie obserwować, jak poprzez eliminowanie niewygodnych środowisk i opinii niszczone są podstawowe wartości społeczeństw demokratycznych.

Nie jest to pierwsza tak drastyczna interwencja francuskich władz w podstawowe wolności swoich obywateli. Warto przypomnieć niedawną decyzję publicznej telewizji, która zakazała emisji spotu pokazującego radość dzieci z zespołem Downa i ich rodziców. Niepokój budzi zwłaszcza fakt, że Francuska Rada Stanu zaaprobowała tę decyzję telewizji.

Projekt francuskiej ustawy jest kolejnym przykładem  wyraźnie rysującej się tendencji do ograniczania wolności słowa organizacjom broniącym życia ludzkiego w okresie prenatalnym, tożsamości małżeństwa lub wolności religijnej.

Petycja dostępna jest TUTAJ.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

MSZ o zachowaniu szefów Netflixa. "Dziękujemy za reakcję!". Szef KPRM także odpowiedział

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/mou22y

  

"Doceniamy podejmowanie przez Netflix Polska trudnych i ważnych tematów. Mamy nadzieję, że przy przyszłych produkcjach uda się dochować należytej dbałości o prawdę historyczną" - stwierdziło Ministerstwo Spraw Zagranicznych. "Efekty interwencji @MorawieckiM. Tak się dba o prawdę historyczną!" - dodał szef KPRM Michał Dworczyk.

W czwartek wieczorem na Twitterze Netflixa ukazało się oświadczenie w sprawie serialu dokumentalnego "Iwan Groźny z Treblinki".

"Wspieramy twórców serialu +The Devil Next Door+ (Iwan Groźny z Treblinki), którzy wykonali istotną pracę oraz badania. Chcąc zapewnić naszym użytkownikom więcej informacji na ważne tematy przedstawione w tym serialu dokumentalnym i uniknąć nieporozumień, w ciągu najbliższych dni dodamy teksty do niektórych przedstawionych w nim map"

- głosi oświadczenie.

[polecam:https://niezalezna.pl/297340-netflix-przyznaje-sie-do-bledu-i-umiesci-napisy-prostujace-klamstwo-to-efekt-listu-premiera]

Na oświadczenie odpowiedziało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

"Dziękujemy za reakcję! Doceniamy podejmowanie przez @NetflixPL trudnych i ważnych tematów" - napisano w czwartek na Twitterze MSZ. "Mamy nadzieję, że przy przyszłych produkcjach uda się dochować należytej dbałości o prawdę historyczną" - dodano.

Wcześniej oświadczenie Netflixa skomentował również szef KPRM Michał Dworczyk. "Efekty interwencji @MorawieckiM. Tak się dba o prawdę historyczną! Przy okazji gratulacje dla całego zespołu @ChlopikMariusz" - napisał Dworczyk.

Premier Mateusz Morawiecki w poniedziałek przekazał list do szefa Netliksa w związku z nieścisłościami historycznymi w serialu "Iwan Groźny z Treblinki". Podkreślił, że ukazana w nim mapa Polski z zaznaczonymi obozami zagłady wprowadza w błąd i jest pisaniem historii na nowo. Zaznaczył, że liczy na poprawę błędu lub poinformowanie o nim widzów.

[polecam:https://niezalezna.pl/296754-naszym-zadaniem-jest-stanowczo-zareagowac-premier-morawiecki-pisze-do-szefa-netfliksa]

"Niedawno opublikowany serial +The Devil Next Door+ przedstawia mapę, która niezgodnie z prawdą umieszcza kilka niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych we współczesnych granicach Polski. Brak też jakiegokolwiek komentarza lub wyjaśnienia, że obozy te były zarządzane przez Niemcy" – podkreślił m.in. szef rządu.

Miniserial dokumentalny "Iwan Groźny z Treblinki" (oryginalny tytuł: "The Devil Next Door") opowiada o Iwanie Demianiuku, ukraińskim zbrodniarzu wojennym, strażniku obozu zagłady w Treblince podczas II wojny światowej. W pierwszym odcinku serialu pokazano mapę Polski w dzisiejszych granicach z zaznaczonymi obozami zagłady, m.in. Auschwitz, Sobiborem, Treblinką i Płaszowem. Na amerykańską produkcję zareagował m.in. polski MSZ.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl