„Z tą prezydenturą wiążemy wielkie nadzieje”

  

Wiążemy wielkie nadzieje z prezydenturą Donalda Trumpa, bo wierzymy, że sojusz polsko-amerykański dalej będzie się umacniał, a postanowienia ze szczytu NATO w Warszawie zostaną utrzymane - powiedział dziś rzecznik rządu Rafał Bochenek.

Zapytano go w Superstacji, jakie ma oczekiwania wobec prezydentury Donalda Trumpa, który został zaprzysiężony na 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych.

- To jest oczywiście historyczny moment dla samych Amerykanów i całego świata - powiedział Bochenek. - My oczywiście z tą prezydenturą wiążemy wielkie nadzieje, bo wierzymy, że sojusz polsko-amerykański dalej będzie się umacniał, dalej Polska i Ameryka będą szły przez świat przez kolejne lata ramię w ramię i m.in. te postanowienia szczytu NATO, które zostały podjęte w zeszłym roku, tutaj właśnie w Warszawie, będą utrzymane - powiedział rzecznik rządu.

Wyraził nadzieję, że podczas kadencji Trumpa „NATO jako cała struktura będzie tak się zmieniało, że będzie jeszcze bardziej efektywne i będzie stwarzać jeszcze większe gwarancje dla naszego bezpieczeństwa na flance wschodniej”.

Stwierdził też, że Trump jeszcze jako kandydat na prezydenta Stanów Zjednoczonych „sam wielokrotnie bardzo pozytywnie wypowiadał się o Polakach” i deklarował, że w czasie swojej prezydentury będzie chciał się zająć sprawą zniesienia dla nich wiz.

To jest jedna z tych spraw, która nam wszystkim zaprząta od bardzo wielu lat głowę; nikomu się wcześniej nie udało tego uskutecznić

- zaznaczył Bochenek.

Czytaj też: Głosy Polonii przesądziły o zwycięstwie Trumpa - "to elektorat, który decyduje kto wygrywa wybory"

Według niego, wizy powinny zostać zniesione m.in. dlatego, że Polacy nie patrzą już na Stany Zjednoczone jako „na miejsce, do którego jedzie się, by dorabiać” i że „Ameryka jest dziś traktowana bardziej w kategoriach turystycznych”.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Koronawirus we Włoszech: Ostrożność na lotniskach

Zdjęcie ilustracyjne / twitter.com

  

Choć epidemia koronawirusa najbardziej zagraża krajom azjatyckim, to jest państwo w Europie, które mocno odczuwa skutki tej choroby. To Włochy - wprowadza się tam nadzwyczajne środki ostrożności na lotniskach. Mimo to, wciąż informowani jesteśmy o kolejnych przypadkach koronawirusa w tym kraju.

Do 61 wzrosła liczba przypadków zarażenia koronawirusem we Włoszech - podały w sobotę służby medyczne. Ognisko zachorowań znajduje się w regionach Lombardia i Wenecja Euganejska na północy, gdzie zmarły dwie osoby. Jest już też pierwszy chory w Piemoncie.

Włochy są na pierwszym miejscu w Europie pod względem liczby przypadków groźnego wirusa, którego epidemia wybuchła w Chinach. Liczba potwierdzonych przypadków rośnie szybko. W ciągu niecałej doby zwiększyła się ponad trzykrotnie. Wśród zarażonych są lekarze.

Najwięcej zachorowań - 46, według najnowszych informacji, zanotowano w Lombardii, w tym także w rejonie Mediolanu. Również z Turynu, stolicy Piemontu napłynęła wiadomość o pierwszym w tym regionie chorym.

Wprowadzono nadzwyczajne środki ostrożności. Na nagraniu widzimy, jak służby lotniskowe badają temperaturę ciała podróżnym:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts