Premier Mołdawii Pavel Filip poinformował w piątek, że w marcu rozpocznie pracę w Kiszyniowie biuro łącznikowe NATO. Szef rządu podpisał dokument o powstaniu tej placówki pod koniec listopada ub. roku podczas swojego pobytu w siedzibie NATO w Brukseli.

Wypracowaliśmy nowy projekt strategii obrony narodowej i przekazaliśmy go pod debatę publiczną. W marcu zacznie działalność w Kiszyniowie biuro łączności z NATO. Tym sposobem rozpocznie się konieczny dialog i korzystna współpraca w kwestii modernizacji naszej armii – powiedział premier Mołdawii na konferencji prasowej, poświęconej pierwszej rocznicy działalności swojego rządu.

Dokument o powstaniu biura został podpisany przez mołdawskiego premiera i sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga. Zaczął obowiązywać w grudniu ubiegłego roku po ratyfikacji przez parlament i jeszcze przed zaprzysiężeniem nowego prezydenta Igora Dodona.

Dodon zapowiadał, że zamierza zablokować pracę biura łącznikowego NATO w Kiszyniowie i zapewnić ścisłe przestrzeganie neutralności Mołdawii, która – jak wielokrotnie podkreślał –  jest jedną z podstawowych zasad konstytucyjnych. Pod koniec ub. r. zdymisjonował ministra obrony Anatola Salaru, opowiadającego się za integracją Mołdawii z NATO i zjednoczeniem Mołdawii z Rumunią.

Według prorosyjskiego prezydenta Mołdawii szef resortu obrony "flirtował z NATO".