Dziś w samo południe czasu waszyngtońskiego Donald Trump, przysięgając na Biblię i konstytucję wierność swojej ojczyźnie i obywatelom, zostanie oficjalnie mianowany 45. prezydentem Stanów Zjednoczonych. Ceremonii przed gmachem Kapitolu przyglądać się będzie blisko 900 tys. osób, w tym przywódcy wielu państw, byli prezydenci USA, dyplomaci i generałowie. Transmisja uroczystości ma przyciągnąć przed telewizory kilkaset milionów ludzi na całym świecie.

Kapitol to miejsce szczególne dla władz i obywateli USA – mieszczą się tam siedziby obu izb amerykańskiego Kongresu. To również tam, na specjalnej platformie wybudowanej przed budynkiem, odbędzie się dziś uroczyste zaprzysiężenie 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych – republikanina Donalda Trumpa. Główne uroczystości rozpoczną się już wczesnym rankiem czasu waszyngtońskiego.

Najpierw Donald Trump i nowy wiceprezydent USA Mike Pence wraz ze swoimi rodzinami wezmą udział w nabożeństwie w kościele episkopalnym św. Jana w pobliżu Białego Domu. Następnie Donald i Melania Trumpowie zostaną przyjęci na herbacie w Białym Domu przez odchodzącego prezydenta Baracka Obamę i jego żonę Michelle. Potem obie pary prezydenckie udadzą się we wspólnym konwoju na Kapitol. Na godzinę 9.30 (15.30 w Polsce) zaplanowano w Waszyngtonie modlitwy pod przewodnictwem duchownych różnych wyznań o pomyślność i błogosławieństwo dla nowego prezydenta USA. W ich trakcie metropolita Nowego Jorku kard. Timothy Dolan odczyta fragment IX rozdziału Księgi Mądrości, będący modlitwą Salomona o mądrość w prowadzeniu Izraela zgodnie z wolą Bożą. Tekst z Biblii ma przyświecać prezydenturze republikanina.

Następnie rozpocznie się ceremoniał złożenia przysięgi. Jako pierwszy przez sędziego Sądu Najwyższego Clarence’a Thomasa zostanie zaprzysiężony wiceprezydent USA Mike Pence. Po nim, w samo południe czasu waszyngtońskiego (godz. 18 w Polsce), przed sędzią SN Johnem Robertsem wierność ojczyźnie i obywatelom przysięgnie Donald Trump. Przysięga zostanie złożona na Konstytucję Stanów Zjednoczonych i na dwie Biblie: egzemplarz, na który przysięgał Abraham Lincoln, gdy obejmował prezydenturę 4 marca 1861 r., oraz na tę, którą Donald Trump otrzymał od swojej matki w 1955 r.

Uroczystościom przed gmachem Kapitolu w Waszyngtonie przyglądać się będzie blisko 900 tys. osób, w tym m.in. byli prezydenci USA George W. Bush, Jimmy Carter oraz Bill Clinton wraz z żoną Hillary (rywalką Trumpa w ubiegłorocznych wyborach) oraz kilkunastu przywódców państw, zagraniczne delegacje (Polskę będzie reprezentował ambasador RP w USA Piotr Wilczek), przedstawiciele duchowieństwa, amerykański korpus dyplomatyczny, kongresmeni i senatorowie oraz wysocy rangą amerykańscy wojskowi. Szacuje się, że przysięgę Donalda Trumpa za pośrednictwem transmisji telewizyjnej i internetu obejrzy kilkaset milionów ludzi na całym świecie. Po ceremonii Trump wygłosi pierwsze prezydenckie orędzie do narodu.

Między godziną 15 a 17 (21 a 23 naszego czasu) zaplanowano tradycyjną paradę prezydencką z udziałem Donalda Trumpa i Mike’a Pence’a, która przejedzie słynną drogą Pennsylvania Avenue, łączącą Kapitol z Białym Domem. Na paradzie głowie państwa i jego zastępcy będzie towarzyszyło ponad 8 tys. żołnierzy reprezentujących wszystkie rodzaje sił zbrojnych USA, a także przedstawiciele pozostałych formacji mundurowych i ratowniczych. W nocy z piątku na sobotę polskiego czasu prezydent i wiceprezydent USA wraz z małżonkami zawitają także na trzy bale inauguracyjne zorganizowane w Waszyngtonie.

Warto podkreślić, że równolegle w wielu miejscach Stanów Zjednoczonych zorganizowane zostaną różnego rodzaju uroczystości związane z inauguracją prezydentury Donalda Trumpa. Jak informują amerykańskie media, nad zabezpieczeniem centralnych oraz pobocznych uroczystości pracuje kilka tysięcy policjantów, członków Gwardii Narodowej, wojsko oraz służby specjalne.