​Rządy islamu nad Zachodem?

  

Zaraz po przewrocie bolszewickim w 1917 r. komuniści potrzebowali poparcia muzułmańskiej ludności dla przejęcia władzy w całym Imperium Rosyjskim. To wtedy Mir Sajit Sultan Galijew sformułował koncepcję opanowania Zachodu przez kraje peryferyjne, zwłaszcza muzułmańskie.

Pozyskiwanie ludów islamskich przez Lenina i jego ludzi szło opornie, także z powodu częstej apolityczności i analfabetyzmu ówczesnych muzułmanów środkowoazjatyckich. Przykładowo kipczacki wódz Dżangeldin zasugerował swojemu plemieniu, że słowo „bolszewik” przetłumaczone na ich język oznacza właśnie „Kipczak”. Komuniści wspierali swoją agitację „Deklaracją praw narodów Rosji” oraz wezwaniem „Do wszystkich ludzi pracy-muzułmanów Rosji i Wschodu”, jednak poszanowania autonomii dla ludów i narodów wymagali od swoich przeciwników, a nie od siebie. Nowe imperium potrzebowało doktryny, która pomoże zmobilizować potężne siły azjatyckie do walki z kapitalizmem i potęgami Zachodu.

Jak podkopać Zachód? Trocki i Galijew

„Niech żyje wszechświatowa rewolucja socjalistyczna” – tym okrzykiem Lenin powitał zgromadzonych 7 listopada delegatów Rad Robotniczych i Żołnierskich. Celem Rosji stał się podbój świata oparty na marksistowskiej ideologii. Lew Trocki ostrzegał, że rewolucja nie może się zatrzymać i skostnieć na tworzeniu jednego komunistycznego państwa, że musi rozlać się na cały świat i jeśli nie udało się przebić przez Polskę Piłsudskiego, trzeba uderzyć na Daleki Wschód. Choć Trocki został wydalony z kraju, a po latach zamordowany w Meksyku, jego doktryna znalazła nowe życie w komunistycznych Chinach, które chciały wyzwalać dalekie od Europy i Ameryki, zacofane kraje.

Inną koncepcję przedstawił mało znany tatarski komunista Mir Sajit Sultan Galijew, który miał powiedzieć, że prawdziwy światowy przewrót „można stworzyć tylko przez ustanowienie dyktatury kolonii i półkolonii nad metropoliami”. Muzułmański marksista uznał, że podział na wyzyskiwaczy (kapitalistów) i wyzyskiwanych (robotników) można zinterpretować jako walkę zamożnych imperialnych centrów, zwłaszcza Wielkiej Brytanii i Francji, przeciw okupowanym peryferiom – Północnej Afryce, Bliskiemu Wschodowi i Azji. Galijew wierzył, że skolonizowane przez Europę ludy stanowią nowy proletariat – i w połączeniu z robotnikami w metropoliach będą mogły obalić stary porządek i otworzyć rewolucjonistom drogę do władzy.

Doktryny pod ręką

Wydawać by się mogło, że stare ideologie z czasów Lenina dawno porosły pleśnią i nie mogą być podstawą do działania polityków XXI w. W sprawach geopolitycznych bywa jednak tak, że doktrynerzy tworzą koncepcje ponadczasowe, które sprawdzają się nawet po stu latach. Przecież koncepcja Heartlandu Halforda Mackindera (1867–1947) jest do dziś fundamentem rozumienia imperialnych tendencji Rosji, a pojęcie Rimlandu Alfreda Thayera Mahana (1840–1914) pomagało Amerykanom zrozumieć, jak powstrzymać ekspansję ZSRS w czasie zimnej wojny. Podobnie założyciele bolszewickiej Rosji weszli do kanonu polityków następnych pokoleń. Ze wskazówek Lenina (1870–1924) świadomie i konsekwentnie korzystał szef KGB, a później dyktator sowiecki Jurij Andropow (1914–1984). To właśnie wynalazki Lenina, Nowa Ekonomiczna Polityka i gospodarcza współpraca z wrogiem, stały u źródła pieriestrojki, głasnosti i uskorienia z II połowy lat 80. XX w., wprowadzanych przez Michaiła Gorbaczowa (ur. 1931 r.). Znaczenie myśli Sultana Galijewa może być tym większe, że był on aktywny w Ludowym Komisariacie Narodowości, na czele którego stał inny twórca kremlowskiej polityki – Józef Stalin. Czy dyskusje obu panów zaważyły na sowieckich praktykach szkolenia muzułmanów jako terrorystów? Wiemy, że szkolenie i zbrojenie dżihadystów było dla Kremla jednym ze zwyczajnych narzędzi polityki.

Kto zastąpi „klasę robotniczą”?

Teoria Sultana Galijewa była odmianą leninowskiej koncepcji „imperializmu jako najwyższego stadium kapitalizmu”, a więc głosiła, że pozbawienie mocarstw ich peryferyjnych kolonii podkopie potęgę metropolii. Galijew jednak dorzucił do tej doktryny pewne unowocześnienie, sądził bowiem, że kolonie i półkolonie same nie dadzą rady się wyzwolić: potrzebują wsparcia proletariatu w wielkich miastach kapitalistycznych. Dopiero połączenie tych sił ma zagwarantować ostateczne zwycięstwo – obalenie rządów Zachodu. I tutaj trudno oprzeć się przekonaniu, że testament muzułmanina-komunisty, unosi się gdzieś nad działaniami wokół dawnych europejskich peryferii – jednak tym razem dawne kolonie Zachodu mogą liczyć nie na pracowników fabryk, lecz na dwie inne grupy nacisku – współczesną ultratolerancyjną lewicę i miliony emigrantów, osiadających tłumnie w Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii.

Ideolog umiera, ideologia żyje

Sam Sultan Galijew był trzykrotnie więziony przez Sowietów, a w 1940 r. został rozstrzelany. Komuniści z jednej strony widzieli spójność jego myśli z twierdzeniami Lenina, a z drugiej strony obawiali się sił muzułmańskich, które mogły rozsadzić imperium od wewnątrz. Bolszewicy przestraszyli się własnego pomysłu – gdy we wrześniu 1920 r. odbył się Kongres Ludów Wschodu, rozentuzjazmowani muzułmanie byli gotowi pójść za Kremlem w ogień. W łonie sowieckiego politbiura zwyciężyła jednak postawa potępiająca islam jako przeżytek feudalnej epoki, jako religijną „gorzałkę dla ludu”. Koncepcja oparcia rewolucji na religijnej żarliwości została odłożona ad acta. Czy ktoś ją w ostatnich latach wyjął z teczki i zaczął wprowadzać w życie?
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts