Co przyniosło okupowanie Sejmu? Opozycja podzielona, "zbuntowani" zasmuceni

  

Sławomir Nitras, Agnieszka Pomaska, Cezary Tomczyk bardzo aktywni w mediach społecznościowych teraz milczą... Z kolei Ryszard Petru atakuje Platformę Obywatelską. To polityczny rezultat trzytygodniowego okupowania Sejmu. 

Gdy się wydawało, że kolejne przerwy w posiedzeniach Konwentu Seniorów w Sejmie nie będą miały końca do dziennikarzy wyszedł Grzegorz Schetyna i ogłosił koniec protestu

- PO zawiesza protest w Sejmie. składamy też wniosek odwołanie marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. W związku z tym, że udało nam się przywrócić obecność mediów w parlamencie i możliwość nieskrępowanej relacji obrad parlamentarnych i aktywności parlamentarnej, zawieszamy nasz protest

- powiedział szef PO. 

Po decyzji Platformy, Nowoczesna rozpoczęła atakować PO. 

- PO zgodnie z moim apelem zawiesza blokadę sejmowej mównicy. Jeżeli chciała być skuteczna, to powinna była blokować mównicę senacką, bo to w Senacie budżet przeszedł. Dziwię się takiej nieskuteczności protestu - powiedział Petru. 

W podobnym duchu wypowiada się Paweł Rabiej z .N. 
 



A to zdjęcie najlepiej obrazuje nastroje w Platformie Obywatelskiej. Po zejściu z mównicy niektórzy najbardziej aktywni protestujący po prostu usiedli w ławach...



 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Znów niespokojnie w Tbilisi

/ https://www.youtube.com/watch?v=CFSONrcrJI8

  

Siły specjalne policji w Tbilisi użyły dzisiaj po południu armatek wodnych i gazu łzawiącego, by rozproszyć demonstrantów blokujących gmach parlamentu Gruzji. Według telewizji Rustawi-2 policji udało się odblokować jedno z zapasowych wejść do budynku.

Obecnie policyjne siły specjalne koncentrują się na odblokowaniu głównego wejścia do parlamentu, jednocześnie rozpraszając demonstrantów znajdujących się na alei Rustawelego i likwidując ich namioty. Według mediów kilku protestujących w tłumie straciło przytomność.

Gruziński parlament nie wznowił dzisiaj prac, gdyż od niedzieli trwała blokada gmachu. Demonstranci zablokowali ulice w stolicy Gruzji, a później rozbili namioty wokół budynku parlamentu i zablokowali trzy wejścia. Twierdzą, że otworzą wejścia, które zamknęli łańcuchami z kłódkami, tylko wtedy, gdy deputowani zgromadzą się, aby omówić możliwość rozpisania przedterminowych wyborów parlamentarnych według nowej ordynacji, w systemie proporcjonalnym, a nie - jak dotychczas - w systemie mieszanym.

Dzisiaj rano trzech deputowanych usiłowało dostać się do parlamentu, lecz nie zostało przepuszczonych przez demonstrantów. Protestujący wpuszczali do środka jedynie pracowników administracji parlamentu.

Mer Tbilisi, sekretarz rządzącej partii Gruzińskie Marzenie Kacha Kaładze zapowiedział dzisiaj na briefingu, że jego ugrupowanie nie zamierza zmieniać obowiązującej w kraju ordynacji wyborczej. Odrzucił tym samym ideę przeprowadzenia w kraju przedterminowych wyborów. Potwierdził, że wybory odbędą się w konstytucyjnym terminie - jesienią 2020 roku.

Liderzy opozycji zapowiedzieli, że nie bacząc na próby władz rozprawienia się z nimi, pikietowanie parlamentu będzie trwało dalej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl