Później, niż początkowo zapowiadano, bo dopiero po godz. 8.30 w Sejmie zebrał się zarząd krajowy Platformy Obywatelskiej. Po zakończeniu obrad zarządu zaplanowano jeszcze posiedzenie klubu PO. Platforma omówi tam ewentualne dalsze kroki w sprawie protestu w Sejmie.

Lider PO Grzegorz Schetyna jeszcze wczoraj zapowiadał, że zarząd oraz klub PO przedstawią następne kroki i następne decyzje, które będzie podejmować ws. kryzysu w Sejmie.

- My nie zmieniamy decyzji. Zostajemy na sali plenarnej Sejmu i będziemy czekać na powrót do 33. posiedzenia. Do zaakceptowania wcześniejszego ustalenia, że dziennikarze bez żadnych warunków wstępnych, na zasadach poprzednich wracają do Sejmu i na to żebyśmy przegłosowywali poprawki budżetowe – mówił wczoraj Schetyna.

Tymczasem Senat przyjął wczoraj bez poprawek budżet na 2017 r. Ustawa trafi teraz do prezydenta Andrzeja Dudy. W głosowaniu nie wzięli udziału senatorowie PO, którzy uważają, że budżet został w grudniu 2016 r. nielegalnie uchwalony przez Sejm.

Sejm ma wznowić posiedzenie o godz. 10:00, jednak posłowie PO cały czas przebywają na sali obrad i prowadzą swój protest.