Winni niszczenia mienia w zamieszkach w Ełku poniosą odpowiedzialność - zapewnił dziś szef MSWiA Mariusz Błaszczak.
 
Pytany o przebieg zajść i postawę policji podczas zdarzeń w Ełku, po zabójstwie młodego Polaka, Błaszczak powiedział, że „policja zachowywała się w sposób stanowczy”.
 

Wszyscy ci, którzy dopuścili się zniszczenia mienia, zostali zatrzymani, prokurator postawił im zarzuty - dodał. - Odpowiedzialność poniosą też ci którzy doprowadzili do zabójstwa obywatela polskiego

 -  podkreślił minister.

Błaszczak przytoczył też dane dotyczące postepowań w sprawach przestępstw z nienawiści. Według policji w 2016 r na ponad 717 tys. postępowań 765 dotyczyło przestępstw z nienawiści, stanowiąc ok. 1 prom. ogółu postępowań.
 
W sobotę ok. 23, w wyniku awantury w barze z kebabem, doszło do zabójstwa 21-letniego Polaka. Zarzuty zabójstwa postawiono Algierczykowi - właścicielowi baru - oraz pracującemu w lokalu kucharzowi, Tunezyjczykowi. Dzień po wydarzeniu przed barem doszło do gwałtownych protestów. Niektórzy ich uczestnicy wybijali szyby i niszczyli rzeczy w witrynie lokalu; rzucano petardami, butelkami oraz kamieniami w stronę funkcjonariuszy i radiowozów. Zatrzymano 28 osób.