Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego odebrała byłemu szefowi CBA Pawłowi Wojtunikowi certyfikat dostępu do informacji niejawnej. Postępowanie w tej sprawie trwało rok.

ABW uzasadnia swoją decyzję m.in. tym, że Wojtunik w przeszłości informował byłego szefa MSZ Radosława Sikorskiego o działaniach Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Jednocześnie ABW uznała, że Wojtunik nie powinien mieć możliwości odniesienia się do tych wątpliwości, co były szef CBA uznał za skandaliczne - podaje rmf24.pl.

Wojtunik twierdzi, że odebranie mu certyfikatu dostępu do tajemnic to element osobistej i politycznej zemsty obecnego koordynatora specsłużb.

Były szef CBA złożył odwołanie od tej decyzji, które trafiło już do premier Beaty Szydło. Pisze w nim, że kuriozalne jest dla niego twierdzenie Agencji, że dopuścił się nadużycia, ponownie utajniając część materiałów z afery taśmowej.

W ten sposób ochroniłem te informacje, naprawiłem błąd szefa ABW - napisał Wojtunik. Oprócz tego uważa, że ABW działała wbrew przepisom, gdyż postępowanie w jego sprawie powinno zostać umorzone, gdy przestał on być funkcjonariuszem Biura.