​Ponowny pogrzeb Stefana Melaka

  

Jutro w kwaterze smoleńskiej Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie ponownie spocznie zmarły 10 kwietnia 2010 r. Stefan Melak. Pod koniec listopada odbyła się jego ekshumacja.

Ekshumacje to konieczność – mówił wówczas Andrzej Melak, brat tragicznie zmarłego pod Smoleńskiem Stefana Melaka. Jego ciało było badane w Zakładzie Medycyny Sądowej w Warszawie. Tam pobrano próbki do badań m.in. DNA. – Potwierdzona została tożsamość mojego brata – poinformował Andrzej Melak.

Uroczystości pogrzebowe o godz. 10.15 rozpocznie msza św. w kościele pw. św. Jozafata na warszawskich Powązkach. Następnie szczątki zmarłego ponownie spoczną w kwaterze smoleńskiej.

Stefan Melak, który zginął w katastrofie samolotu Tu-154 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem, był założycielem Kręgu Pamięci Narodowej i konspiracyjnego Komitetu Katyńskiego. Od końca lat 60. walczył o upamiętnienie polskich oficerów zamordowanych przez NKWD w Katyniu, Miednoje i Charkowie w 1940 r. W 1981 r. na Wojskowych Powązkach w Warszawie odsłonił pierwszy w Polsce pomnik katyński wykonany przez jego brata. Zdemontowany przez bezpiekę jeszcze tej samej nocy pomnik udało się odzyskać dopiero w 1989 r.

Ekshumacje wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej mają być przeprowadzone do jesieni lub zimy 2017 r. Zdaniem Prokuratury Krajowej są one niezbędne ze względu na wcześniej popełnione błędy, które doprowadziły m.in. do zamiany szczątków ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2010 r. Zaledwie kilka tygodni temu badania wykazały, że w grobie Piotra Nurowskiego, prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego, znajdują się szczątki innej osoby.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nowe inicjatywy premiera! Uderzenie w lichwiarzy, ochrona miejsc pracy w przemyśle

/ Kancelaria Premiera

  

- To usuwanie pułapek zastawianych na nieświadomych obywateli - mówił o projekcie ustawy antylichwiarskiej premier Mateusz Morawiecki. Jak podkreślił, projekt ma zapobiegać nadużywaniu silnej pozycji przez firmy pożyczkowe wobec "słabszych obywateli". Rząd przyjął dziś także projekt ustawy ws. rekompensat dla branż energochłonnych. - Ok. 1,9 mld zł dopłat do przemysłu energochłonnego pozwoli ochronić miejsca pracy w polskim przemyśle - powiedział premier

Na dzisiejszym posiedzeniu Rady Ministrów rząd przyjął projekt tzw. ustawy antylichwiarskiej zakładający karę więzienia od trzech miesięcy do pięciu lat za żądanie dodatkowo dwukrotnie wyższych niż maksymalne kosztów wynikających z umowy pożyczki.

Na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu premier przekonywał, że projekt ten ma zapobiegać "naużywaniu silnej pozycji firm pożyczkowych, kredytowych wobec słabszych konsumentów, słabszych obywateli po prostu". Jak dodał, bardzo często są to seniorzy i emeryci.

"Ale nie tylko, to są ludzie, których bieżące potrzeby są wykorzystywane do tego, żeby narzucać różnego rodzaju opłaty i odsetki, których inaczej nie da się określić niż drakońskie"

- mówił premier.

Wskazywał też na przypadki, w których ofiarą nieuczciwych pożyczkodawców padają "ludzie niepoinformowani, niedoinformowani". "Chcemy narzucić pewne rygory, które mają zapobiegać tego typu sytuacjom" - mówił.

"Ta ustawa to jest usuwanie pułapek zakładanych bardzo często na obywateli, nieświadomych tego, w jakiego typu relacje kredytobiorca-kredytodawca wchodzą i dlatego ten łączny pułap odsetek na poziomie obowiązującym ustawowo, ale także kosztów pozaodsetkowych"

- wskazywał premier. Dodał, że teraz pożyczki są wyliczane przez na podstawie najrozmaitszych zasad.

"To wszystko, zgodnie z propozycją ministra Zbigniewa Ziobry zostanie zmniejszone, ograniczone do pewnego rocznego pułapu oscylującego wokół 50-60 proc" - dodał szef rządu.

Gabinet Mautesza Morawieckiego przyjął dzisiaj również projekt ustawy ws. rekompensat dla branż energochłonnych.

"W dynamicznie zmieniających się warunkach rynkowych uważamy, że bierność państwa to byłby grzech, grzech zaniechania wobec polskich przedsiębiorców. Dlatego przyjęliśmy ok. 1 mld 900 mln zł dopłaty do przemysłu energochłonnego"

- tłumaczył Morawiecki.

Jak mówił premier, Polska znajduje się w czołówce krajów, które tworzą miejsca pracy w przemyśle. "My tym samym ratujemy i tworzymy perspektywy wzrostu miejsc pracy, zwłaszcza w miastach średniej wielkości" - dodał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl