Dyrektywy ważniejsze niż prawda

  

Katastrofa rosyjskiego Tu-154 z Chórem Aleksandrowa na pokładzie, co naturalne, przywodzi na myśl katastrofę polskiego tupolewa. Choć przyczyny niedzielnego wypadku mogą być różne, już widać, że Rosja daje prymat działaniom propagandowym nad rzeczowym zbadaniem zdarzenia.

Z pewnością nie można wykluczyć zamachu. Od tego trzeba zacząć, gdyż był to specyficzny lot: Chór Aleksandrowa to część machiny propagandowej Rosji. A Kreml ma wystarczająco wielu wrogów, którzy byliby skłonni w nią uderzyć. Na przykład działania rosyjskie w Aleppo, w których zginęły tysiące niewinnych ofiar, to wystarczający powód, by ktoś zdeterminowany usiłował się zemścić na Rosjanach za wspieranie reżimu Asada. Taki wariant jest możliwy. Podobnie możliwy jest wariant usterki technicznej – samoloty nie są najnowsze i już wcześniej zdarzały się im różne wady. Rosjanie zaś niechętnie przyznają się do tego, że ich technologia może być podatna na awarie. Zapewne i tu, jak w wypadku naszego tupolewa, gdzie sposób badania katastrofy był właściwie zacieraniem wszelkich śladów tego, co się stało, dyrektywy Kremla okażą się ważniejsze niż konstruktywne poszukiwanie prawdy.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts