Rozmowy o polityce, to temat, od którego nie da się uciec również w święta. Zachęcam, by były one dialogiem, a nie kłótnią – powiedział w sobotę metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

Odwieczne pytanie, czy rodzinnemu spotkaniu przy wigilijnym stole powinny towarzyszyć rozmowy o polityce? Został o to spytany kardynał Nycz.
 
Są rzeczy, przed którymi nie uciekniemy. Pewnie będą te rozmowy – stwierdził duchowny.
 
Dodał, że nie da się uniknąć tematów, które „są wokół nas przez cały rok". Zwłaszcza, gdy „narastają w okresie przedświątecznym, tak jak się to stało w Polsce w tym roku".
 
Metropolita warszawski zachęcał, by rozmowy o polityce były dialogiem, a nie kłótnią.

Zachęcam do tego, żeby to były rozmowy, które będą prawdziwym dialogiem, czyli słuchaniem drugiej strony


– powiedział. Jednocześnie przestrzegł, by „nie przeważyły w tym wszystkim emocje i nie przeradzało się to w kłótnie".

To byłoby tym, co rozbija te święta. Święta muszą się każdemu kojarzyć z wielkim apelem o spokój, rozwagę, mądrość, z myśleniem kategoriami dobra wspólnego, kategoriami rodziny, w dalszej perspektywie kategoriami państwa. Gdybyśmy wszyscy tak potrafili myśleć, także politycy, to myślę, że byśmy wielu problemów nie mieli

– mówił kardynał.

Został również spytany o trwający w Sejmie protest opozycji.

Nawet jeżeli problemy, które są do rozstrzygnięcia, są bardzo poważne, to wydaje mi się, że święta są tak wielką i święta sprawą, że jeżeli nie ma zupełnie jakichś nadzwyczajnych powodów, żeby nie można było przerwać tego bycia w Sejmie na czas świąt, to osobiście myślałbym, że to się powinno przynajmniej zawiesić, dlatego, że to jest w jakimś sensie przeciwko tym świętom

– powiedział metropolita warszawski.

Myślę, że także pewien dystans świąt, może być tą droga, żeby bardziej refleksyjnie rozwiązać te sprawy po świętach i spotkać się razem i rozmawiać

– dodał.