Według danych katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu w trzech pierwszych kwartałach tego roku do Polski napłynęło już prawie 6 mln ton węgla z zagranicy. Tymczasem według badania serwisu internetowego Oferteo.pl, dla Polaków nie dość, że ma znaczenie pochodzenie węgla, to jeszcze są skłonni zapłacić więcej za surowiec pochodzący z polskich kopalni.

Jak podaje ARP, głównym źródłem importu węgla do Polski są: Rosja (3,6 mln t węgla energetycznego) i Australia (1,1 mln t węgla koksowego). Według prognoz łączny import węgla do Polski do końca roku osiągnie wielkość zbliżoną do tej z roku 2015, kiedy sprowadziliśmy 8,3 mln t zagranicznego surowca.

Natomiast z badania przeprowadzonego w listopadzie i grudniu tego roku przez Oferteo.pl, wynika, że dla 2/3 ankietowanych ma znaczenie, czy węgiel pochodzi z polskiej kopalni czy też z importu. Ankietowani w znacznej części byliby skłonni zapłacić więcej za polski węgiel. Wskazało tak 45 proc. wszystkich osób, które wzięły udział w badaniu. 36 proc. ankietowanych stwierdziło, że nie chciałoby dopłacać do polskiego węgla, natomiast co piąty odpowiedział, że nie ma w tej sprawie zdania.

Większość deklarujących gotowość poniesienia wyższej ceny za polski węgiel, byliby gotowi zapłacić za niego do 10 proc. więcej niż za węgiel z zagranicy. Niespełna 1/3 ankietowanych zadeklarowała gotowość do dopłaty w wysokości 11-25 proc., natomiast więcej niż 25 proc. ceny byłoby gotowych dopłacić 6 proc. badanych przez Oferteo.pl.

Przedstawione dane pochodzą z badania ankietowego przeprowadzonego przez serwis w listopadzie i grudniu 2016 r. wśród osób, które w ciągu ostatniego roku były zainteresowane zakupem opału.