Australia z krótkimi Barracudami

  

Australia we wtorek przypieczętowała wart 50 miliardów dolarów australijskich kontrakt na zakup 12 okrętów podwodnych Shortfin Barracuda od francuskiej stoczni DCNS.
 
Największa umowa w historii na zakup sprzętu wojskowego została podpisana przez premiera Australii Malcolma Turnbulla oraz francuskiego ministra obrony Jeana-Yves Le Driana. Rząd w Canberze o wyborze DCNS zdecydowała w kwietniu br. odrzucając oferty japońskiej firmy Mitsubishi Heavy Industries oraz niemieckiego koncern ThyssenKrupp Marine Systems. Dzięki temu, że okręty zostaną wybudowane w stoczni ASC leżącej w Adelajdzie, powstaną miejsca pracy dla blisko trzech tysięcy osób. Budowane dla Australii Shortfin Barracuda są zmodyfikowaną wersją okrętów Barracuda. Wyróżniają się one nieco zmniejszoną wypornością wynoszącą 4500 ton, wyposażone są przy tym w napęd konwencjonalny, sama łódź zaprojektowana w technologii stealth ma bardzo mocny sonar. Zasięg operacyjny jednostki wynosi ponad 10 tysięcy mil morskich a nieprzerwanie może operować bez przerwy do 80 dni. Na jego uzbrojenie składają się 34 torpedy oraz przeciw-okrętowe pociski manewrujące, które mają być dostarczone przez Stany Zjednoczone. Barracudy maja zastąpić używane przez Royal Australian Navy(RAN) okręty diesel-elektryczne typu Collins. Przewiduje się, że Shortfin Barracuda służyć ma co najmniej 40 lat w RAN.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Przeżył wypadek, ale sąd wydał wyrok: ma umrzeć! Bliscy Francuza są przerażeni

/ Jan Środa/Gazeta Polska

  

Miał wypadek samochodowy, od 2008 r. jest podtrzymywany przy życiu, bliscy opiekują się mężczyzną. Ale stało się coś szokującego - na Vincenta Lamberta francuski sąd wydał wyrok: odłączenie od aparatury, wbrew woli rodziny. Powód?  Szpital Sewastopol Reims obawia się... przepełnienia.

Walkę o życie brytyjskiego chłopca Alfiego Evansa obserwował cały świat. Urodził się 9 maja 2016 r., jednak już po pół roku okazało się, że cierpi na nieznaną chorobę należącą do grupy tzw. schorzeń neurodegeneracyjnych, powodującą stopniowy zanik kolejnych funkcji mózgu.

Po roku leczenia, mimo sprzeciwu rodziców chłopca, lekarze postanowili się poddać. Wystąpili do sądu o zgodę na zaprzestanie intensywnej terapii i podtrzymywania życia. Sąd przyznał im rację. Wyrok podtrzymały Najwyższy Sąd Wielkiej Brytanii oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka, do których odwoływali się rodzice Alfiego. [polecam:https://niezalezna.pl/225170-ostatnie-pozegnanie-alfiego-evansa-byly-oklaski-kwiaty-slowa-o-wojowniku-i-bohaterze]

W tej nierównej walce z chorobą, Alfiego i jego rodzinę wspierał cały świat. Sam papież Franciszek wyraził chęć pomocy i apelował o umożliwienie rodzicom poszukania nowych form leczenia. Niestety i te apele nie dotarły do serc bezdusznych urzędników. Alfie został odłączony od aparatury 23 kwietnia 2018 roku. Tego samego dnia otrzymał włoskie obywatelstwo, by umożliwić mu leczenie w papieskiej klinice pediatrycznej Bambino Gesu. Wyrok Sądu Apelacyjnego jednak przekreślił nadzieje rodziców na uratowanie ich jedynego dziecka.

Alfie miał nie przeżyć bez aparatury, a walczył 5 dni. Okrzyknięty bohaterem i małym wojownikiem zmarł 28 kwietnia pozostawiając w żałobie nie tylko rodziców, ale prawie cały świat.

Tymczasem teraz z bezdusznością francuskiego dla odmiany sądu walczą bliscy Vincenta Lamberta, który w 2008 roku miał wypadek samochodowy. Obrażenia, jakich doznał, były na tyle rozległe, że od tamtej pory utrzymywany jest przy życiu za pomocą szpitalnej aparatury.

Sąd - wbrew woli rodziny - postanowił jednak odłączyć mężczyznę, a cała procedura ma być zrealizowana już jutro. 

Jak informują francuskie media, Lambert ma zostać odłączony od aparatury, gdyż szpital Sewastopol Reims obawia się... przepełnienia.

Na stronie „Pozwól mu żyć” przyrodni brat Vincenta Lamberta, David Philippon, zapewnia, że rodzina nie zaprzestanie walki o Vincenta.

„Dla nas ta decyzja jest ciosem, ale spróbujemy ją zablokować. Vincent Lambert jest osobą niepełnosprawną. Pani Buzyn (Minister Zdrowia) i inni starają się, aby umarł z głodu i pragnienia"

- stwierdził.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl