Po konferencji prezesa PiS, do dziennikarzy w Sejmie wyszedł Ryszard Petru. Wyraźnie pobudzony i zdenerwowany lider Nowoczesnej powtarzał kilka razy: apeluje, żeby Jarosław Kaczyński nie zajmował się nami. To reakcja na słowa prezesa PiS który zaproponował, żeby szef opozycji miał pewne uprawnienia. 

Petru może mieć obawy, kto miałby zostać liderem opozycji. 

Kaczyński nazywa to co robimy działalnością przestępczą. Dawno nie widziałem tego typu wyciągniętej ręki. Chciałem zobaczyć trochę dobrej woli ze strony prezesa PiS. Niech wycofają policje spod Sejmu. Niech zlikwidują bramki. (...) Apeluje aby PiS zajął się rządzeniem - powiedział Ryszard Petru. 

Jak pan ocenia propozycję lidera opozycji? - padło pytanie. 

PiS powinien się zająć sobą, a nie opozycją. My się sobą sami zajmiemy. Jak państwo widzą my z Platformą prowadzimy konsultacje jeśli chodzi o protest. Mamy apel do Jarosława Kaczyńskiego żeby się nami nie zajmował. Nie będę tego traktował poważnie - stwierdził szef Nowoczesnej. 

Dzisiaj Jarosław Kaczyński zapowiedział propozycje dotyczące umocnienia pozycji w parlamencie klubów opozycyjnych.

My działamy naprawdę powściągliwie, ale apelujemy o to, by opozycja wróciła do uznawania prawa, które obowiązuje. Tutaj mamy do czynienia z łamaniem prawa karnego i działaniem o charakterze przestępczym. I te przestępstwa są akceptowane. To droga do wielkiego nieszczęścia

– mówił na konferencji prasowej prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Propozycje umocnienia pozycji klubów opozycyjnych w parlamencie pozostają aktualne. Chcielibyśmy, by szef opozycji - jesteśmy przekonani, że powinna istnieć taka instytucja - miał pewne uprawnienia. My sobie to cenimy, demokracja to przecież starcie poglądów i prawa mniejszości. Np. w Wlk. Brytanii co piąte posiedzenie parlamentu ma porządek układany przez opozycję. Można przedyskutować takie rozwiązanie 

– powiedział prezes PiS.