Prorosyjska partia "Zmiana" demonstruje razem z KODem pod Sejmem. Jej szef Mateusz Piskorski siedzi w areszcie podejrzany o szpiegostwo. 

Pretekst do protestów przeciw rządowi PiS, politycy opozycji uznali planowane zmiany działalności dziennikarzy w Sejmie. Kancelaria Sejmu chciała, aby dostęp do głównego sejmowego holu miało tylko do dwóch dziennikarzy z jednej redakcji. 

Jak widać "Zmiana" też popiera protest KOD.