„Starałem się uczciwie mówić jak zapamiętałem fakty”

  

Przed sejmową komisją ds Amber Gold składał dziś swoje zeznania Jarosław Gowin pełniący funkcję ministra sprawiedliwości za rządów PO-PSL. Starałem się uczciwie mówić jak zapamiętałem fakty i jak te fakty interpretuję - powiedział Jarosław Gowin po przesłuchaniu.

- Nie jestem człowiekiem który by chciał na sprawie Amber Gold kogokolwiek politycznie osłabić, ani nie zamierzam też nikogo wybielać, również siebie nie zamierzam wybielać, bo byłem członkiem Platformy w latach 2007-2013 i czuję się współodpowiedzialny za to, że państwo w tym okresie funkcjonowało wadliwie -  dodał były minister.

Ja bym nie nazwał tego obroną. Uczciwie mówiłem o tym jak zapamiętałem fakty. Wedle mojej wiedzy nie ma żadnych postaw do tego, by zarzucać Donaldowi Tuskowi, że albo wiedział i nie przeciwdziałał tej aferze, albo wiedział i wręcz ją tuszował

- mówił Gowin o swoich zeznaniach na temat byłego szefa PO.

Jako minister sprawiedliwości dokładnie wyjaśniłem okoliczności, które towarzyszyły kolejnym wyrokom zapadającym w sprawach Marcina P. To był bardzo młody człowiek, który dopuszczał się bardzo prostych, żeby nie powiedzieć prostackich przestępstw. I nic nie wskazuje na to, żeby on był w stanie wymyślić tak wyrafinowane przedsięwzięcie

- dodał Jarosław Gowin.

Poseł Jarosław Krajewski tak skomentował informacje ujawnione w dzisiejszym przesłuchaniu:

Myślę, że usłyszeliśmy kilka niezwykle interesujących wypowiedzi. Przede wszystkim to, że rozdział prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości kompletnie nie zdał egzaminu. Widzimy to na przykładzie Amber Gold, widzimy również - i to zostało powiedziane przez pana ministra Gowina - że odpowiedzialność polityczną co najmniej ponosi ówczesna koalicja PO-PSL.


CAŁY MATERIAŁ FILMOWY ZAMIESZCZAMY PONIŻEJ:

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Odnaleziono ciała Polaków

zdjęcie ilustracyjne / Photo-View

  

Na Svalbardzie odnaleziono w niedzielę ciała dwojga zaginionych pracowników Polskiej Stacji Polarnej w Hornsund - poinformował w komunikacie urząd gubernatora tego norweskiego archipelagu.

Kobieta i mężczyzna z polskiej placówki badawczej udali się w piątek na wycieczkę. Gdy nie powrócili w ustalonym terminie - w niedzielę rano - do bazy, załoga stacji wyruszyła, by ich szukać.

"Dwie ofiary śmiertelne znaleziono kilka godzin później w trudno dostępnym obszarze lawinowym pod górą Kamkrona, na wschód od stacji. Spadli kilkaset metrów w dół ze stromej góry"

- napisała w komunikacie gubernator Kjerstin Askholt.

Na miejsce zdarzenia wysłany został helikopter wraz z lekarzem oraz policją.

Jak poinformował urząd gubernatora, w Polskiej Stacji Polarnej w Hornsund przebywa zwykle 14 osób.

Według gazety "VG" obie ofiary śmiertelne były obywatelami polskimi. W tym sezonie zimowym już 11 osób straciło życie w Norwegii w wyniku lawin.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl