- Parlament Europejski jest dziś w gorączce wyborczej, patrzy na Aleppo, powinien patrzeć na ulice Warszawy - powiedział eurodeputowany Platformy Obywatelskiej Janusz Lewandowski przed debatą o Polsce w Parlamencie Europejskim. Politykowi PO nie przeszkadza, że wczoraj ONZ informowało o egzekucjach cywili w Aleppo. On woli rozmawiać o praworządności w Polsce. 

Popołudniu w Parlamencie Europejskim rozpocznie się debata na temat...  Polski. Początkowo była ona zaplanowana na 13 grudnia. Na niestosowność tej daty wskazywali polscy politycy. Formalny wniosek o przesunięcie debaty zgłosił europoseł SLD Bogusław Liberadzki. Zadecydowano o tym, że debata odbędzie się 14 grudnia. 

Przed debatą Janusz Lewandowski spotkał się z dziennikarzami. Mówił o zasadności debaty, ale wspomniał też że żałuje że PE zajmuje się sytuacją w Aleppo a nie Polską!

Ta wrzutka liberałów i socjalistów na 13 grudnia, pomimo naszego sprzeciwu była niefortunna. 14 grudnia specjalnie nie poprawia sytuacji. Dlatego, że Parlament Europejski jest dziś w gorączce wyborczej, patrzy na Aleppo, powinien patrzeć na ulice Warszawy - powiedział Lewandowski. 


Wczoraj ONZ informował o dramacie cywili w syryjskim Aleppo. Agencja ONZ ma wiarygodne doniesienia, że we wschodniej części Aleppo siły prorządowe wchodzą do domów i dokonują egzekucji cywili. Mordowanie cywili dokonywane jest również na ulicach.  

Zobacz konferencję Platformy Obywatelskiej
(szczególnie od 30 sek.)