Na ulicach niemal 2 tys. czołgów, 1,4 pojazdów opancerzonych, 500 wozów bojowych piechoty, kilka eskadr śmigłowców. W stan gotowości postawiono ponad 70 tys. żołnierzy, 30 tys. milicjantów i zomowców. Tak Wojciech Jaruzelski wprowadzał stan wojenny, wypowiadając jednocześnie wojnę narodowi polskiemu. Przypominamy jaką laurkę wystawiła mu Platforma Obywatelska żegnając go w dniu jego pogrzebu. – Żegnam dziś prezydenta (…) mającego swój istotny udział w umożliwieniu pójścia przez Polskę drogą głębokich przemian systemowych po wyborach 1989 r. – perorował Bronisław Komorowski podczas mszy św. w maju 2014 roku.

Dziś przypada 35. rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Powołano pod broń rezerwistów, zmobilizowano członków ORMO, a nawet emerytów SB i MO. 5 grudnia na szczycie państw Układu Warszawskiego w Moskwie Wojciech Jaruzelski przedstawił koncepcję samodzielnego zlikwidowania „Solidarności” i opozycji, gdy tylko wystąpią pierwsze oznaki wyczerpania społeczeństwa. 13 grudnia 1981 roku wprowadził w Polsce stan wojenny i stanął na czele Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON) i pozostawał na tym stanowisku do 21 lipca 1983 roku.

Dziś KODziarze, Nowoczesna i Platforma Obywatelska zbierają się pod dawnym gmachem KC PZPR.

Polityk Platformy Obywatelskiej, ówczesny prezydent Bronisław Komorowski postanowił w dniu pogrzebu wystawić Jaruzelskiemu laurkę. Nie wspomniał o jego współpracy z Sowietami, czy o ofiarach zbrodniczego systemu kierowanego przez niego.

Jako człowiek z pokolenia Solidarności żegnam jednego z ostatnich symbolizujących trudny, a często tragiczny los pokolenia czasów powojennych, pokolenia głębokich, bolesnych podziałów, polityka, żołnierza, człowieka dźwigającego ciężar odpowiedzialności za najtrudniejsze i za najbardziej chyba dramatyczne decyzje w powojennej historii Polski

mówił wówczas Komorowski.

- Żegnam zasłużonego żołnierza frontowego (…) dał dowody żołnierskiego męstwa i poświęcenia dla ojczyzny

– czytał z kartki Komorowski. On to naprawdę powiedział!

Co więcej prezydent Komorowski zgodził się, by podczas pogrzebu Jaruzelskiego była wojskowa asysta honorowa. Kombatanci byli oburzeni: „Państwowy pogrzeb Jaruzelskiego to jak naplucie nam w twarz


CZYTAJ WIĘCEJ: Żegnają dyktatora - Wałęsa, Komorowski, ks. Lemański, ks. Boniecki

Zobacz wideo: