Już w najbliższą środę z udziałem żołnierzy z Rosji i Indii, rozpoczną się tygodniowe manewry morskie "Indra NAVY-2016" nad Zatoką Bengalską - informuje rosyjska agencja informacyjna TASS.

Rzecznik Wschodniego Okręgu Wojskowego pułkownik Aleksander Gordejew zakomunikował, iż z Floty Pacyficznej Federacji Rosyjskiej nad Zatokę Bengalską, gdzie mają odbyć się ćwiczenia "Indra NAVY-2016", zostanie wysłany okręt do zwalczania łodzi podwodnych projektu 1155, niszczyciel projektu 956, śmigłowce Ka-27 wykorzystywane w operacjach zwalczania okrętów podwodnych, holownik a także tankowiec. Ze strony indyjskiej, natomiast w ćwiczenia wezmą udział między innymi niszczyciel, korweta zbiornikowiec oraz spora liczba samolotów. Manewry "Indra Navy-2016" zostały podzielone na dwie części. W dniach 14-18 grudnia żołnierze będą operować na wschodnim wybrzeżu Idnii w regionie Visakhapatnam. Druga część, natomiast rozpocznie się dzień później nad Zatoką Bengalską, gdzie potrwa do 21 grudnia. W trakcie ćwiczeń realizowane będą scenariusze dotyczące walki z piractwem morskim, zakładające odparcie ataku powietrznego oraz operacje antyterrorystyczne. Nie zabraknie również strzelania artyleryjskiego, głównie do celów powietrznych oraz morskich. Głównym celem ćwiczeń jest zwiększenie interoperacyjności pomiędzy wojskami obydwu państw. Warto podkreślić, że są to już kolejne rosyjsko-indyjskie manewry morskie. Pierwsza tego typu ćwiczenia miały miejsce w 2003 roku. Natomiast kolejne edycje Indra Navy miały miejsce w 2005, 2007, 2014 i 2015.