63 lata temu przed Rejonowym Sądem Wojskowym w Warszawie zakończył się proces oficerów Armii Krajowej. Głównym oskarżonym był płk Jan Mazurkiewicz „Radosław”. Płk. Mazurkiewicza skazano na dożywocie, pozostałych na kary długoletniego więzienia.

Płk Jan Mazurkiewicz był żołnierzem Legionów Polskich, szefem Kedywu KG AK, a podczas Powstania Warszawskiego dowódcą Zgrupowania AK „Radosław”, w składzie którego walczyły m.in. bataliony: „Zośka” i „Parasol”. Od kwietnia 1945 r. był komendantem obszaru centralnego Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj. UB aresztowało go 1 sierpnia 1945 r., ale we wrześniu został zwolniony, aby pomógł przeprowadzić akcję ujawnienia byłych żołnierzy AK. Zaapelował do nich, aby wyszli z podziemia, ujawniło się wówczas ok. 50 tys. żołnierzy.

4 lutego 1949 r. Mazurkiewicz został ponownie aresztowany i poddany okrutnemu śledztwu. Zarzucono mu zwalczanie lewicowej konspiracji, wznowienie działalności dywersyjnej i współpracę z obcymi wywiadami. 16 listopada 1953 r. przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Warszawie odbyła się rozprawa główna. Płk Mazurkiewicz oświadczył na niej iż:

Zeznania moje z pierwszych dwóch lat śledztwa zostały na mnie wymuszone albo sfałszowane. Bito mnie i wydzierano włosy. Najwyraźniej o śledztwie z tego okresu mówi trzykrotna moja głodówka i wybicie zębów.


Na podstawie spreparowanych dowodów i bez dopuszczenia przed sąd świadków obrony „Radosław” został skazany przez sędziego Mieczysława Widaja na karę dożywotniego więzienia z art. 1 pkt. 1 dekretu z 31 sierpnia 1944 r. „o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy i zdrajców Narodu Polskiego”.

Wyszedł na wolność po ogłoszeniu amnestii w 1956 r. Rok później został zrehabilitowany.