Zakończyły się ponowne wybory prezydenckie w Austrii. Z nieoficjalnych informacji wynika, że wygrał je Alexander Van der Bellen, kandydat z poparciem Zielonych.

"Hifer 46,4 Van Der Bellen 53,6. Kandydat niezależny z poparciem Zielonych wygrywa w Austrii" - podał na twitterze Cezary Gmyz, korespondent TVP w Niemeczech.

Alexander Van der Bellen to ekonomista i nauczyciel akademicki. Kandydat Zielonych, poseł do Rady Narodowej, co ciekawe posiada również również obywatelstwo estońskie.




Nowy prezydent Austrii Alexander Van der Bellen (fot. Manfred Werner/Tsui – CC by-sa 3.0)

Jak pisała dwa dni temu "Gazeta Polska Codziennie" powtórzona druga tura wyborów prezydenckich w Austrii, to następstwo decyzji austriackiego Trybunału Konstytucyjnego, który anulował wyniki poprzedniego głosowania ze względu na zaistniałe nieprawidłowości. Walkę o prezydenturę ponownie stoczyli kandydat partii Zielonych Alexander van der Bellen i reprezentant eurosceptycznej Wolnościowej Partii Austrii (FPÖ) Norbert Hofer.

W lipcu br. Trybunał Konstytucyjny w Wiedniu ogłosił, że należy powtórzyć drugą turę wyborów prezydenckich przeprowadzoną 22 maja br. Przyczyną były liczne nieprawidłowości, do których doszło podczas głosowania oraz w trakcie obliczania głosów.

"Gdyby głosowały tylko austriackie elity, to lewicowy kandydat Alexander van der Bellen miałby tytuł prezydenta w kieszeni. W mocno wspieranej przez celebrytów medialnej kampanii propagandowej dziesiątki znanych artystów, aktorów, piosenkarzy czy pisarzy zadeklarowały, że oddadzą swój głos na van der Bellena" - pisał Waldemar Maszewski, korespondent GPC w Niemczech.