Dwóch pilotów zginęło w wypadku samolotu. Jak się okazało, przyczyną katastrofy brak paliwa. Mężczyźni przekroczyli bowiem dopuszczalny czas w powietrzy.

W samolocie było około 55 litrów paliwa. Jednak piloci w czasie lotu robili akrobacje a to wymaga zwiększonej pracy silnika. Przez to wykorzystuje się więcej paliwa. Sam lot trwał krótko, bo niecałe pół godziny.

Maszyna była 150 metrów nad ziemią, właśnie piloci wykonywali zakręt, gdy paliwo skończyło się. Niestety, doszło do przeciągnięcia, samolot runął na ziemię.