Kamuflaż-16, czyli o technikach maskowania na polu walki

  

W Centrum Konferencyjnym Wojska Polskiego w Warszawie odbyła się „konferencja Kamuflaż-2016”, poświęcona roli maskowania na współczesnym polu walki – informuje 17. Wielkopolska Brygada Zmechanizowana.

Współorganizatorami konferencji, która odbyła się 25 listopada br. w Warszawie były Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, Wojskowy Instytut Techniki Inżynieryjnej oraz firma Lubawa SA. W trakcie konferencji kolejni prelegenci przedstawiali różne aspekty maskowania i pozoracji, ze szczególnym ukierunkowaniem na polskie realia terenowe i klimatyczne – czytamy na portalu.

17. Wielkopolska Brygada Zmechanizowana posiada duże doświadczenie w stosowaniu szeroko pojętego kamuflażu. Wartym podkreślenia jest fakt, iż współczesne pole walki wymaga nie tylko maskowania optycznego, ale również termicznego, noktowizyjnego i radarowego.

Jak podaje 17. WBZ, w konferencji wziął udział szef szkolenia brygady podpułkownik Rafał Miernik, który omówił „Maskowanie wojsk na szczeblu taktycznym w świetle współczesnych doświadczeń, wymogów i potrzeb”.

Na konferencji zaprezentowano również najnowsze produkty z dziedziny kamuflażu, m.in. środki maskowania indywidualnego i powierzchniowego, makiety i kamuflaż mobilny – informuje 17. WBZ.

 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 17 wbz
Tagi

Wczytuję komentarze...

Dworczyk o nieprecyzyjnych informacjach ze strony miasta. "Trzeba było sprowadzić sprzęt z Holandii"

/ fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

- Na początku prosiliśmy [miasto] o pewne informacje. Okazało się, że są one dalece nieprecyzyjne, bo ścieki miały być wstępnie sortowane, miała być krata wstawiona przez MPWiK, która powoduje, że nie będą wpadały pieluchy czy szmaty. Okazało się, że te grube nieczystości wpadają i pierwotnie zamontowane pompy nie dawały sobie rady, nawet górnicze pompy. Trzeba było sprowadzać sprzęt z Holandii i Wielkiej Brytanii - mówił dzisiaj w programie "#Jedziemy" szef Kancelarii Premiera, Michał Dworczyk.

Do awarii dwóch kolektorów odprowadzających ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do leżącej na prawym brzegu oczyszczalni "Czajka" doszło pod koniec sierpnia. W jej efekcie nieczystości były w całości zrzucane do Wisły. Wobec zagrożenia ekologicznego rząd podjął decyzję o budowie tymczasowego rurociągu, dzięki ścieki z lewobrzeżnej Warszawy jest przepompowywana do oczyszczalni. W sobotę poinformowano, że przepompownia ścieków za pośrednictwem awaryjnego rurociągu osiągnęła 100 proc. wydajności.

[polecam:https://niezalezna.pl/288067-rzad-ratuje-wisle-przed-katastrofa-awaryjny-rurociag-transportuje-wszystkie-scieki-do-czajki]

Dziś o sprawie w programie Michała Rachonia "#Jedziemy" mówił szef Kancelarii Premiera, Michał Dworczyk. Podkreślił, że stan Wisły jest monitorowany i sytuacja poprawia się po tym, jak zablokowano zrzut nieczystości. 

- Bez wątpienia mieliśmy do czynienia z największą awarią i zagrożeniem dla środowiska w ostatnich latach nie tylko u nas w kraju, ale i w regionie. Stąd pytania szwedzkiego rządu, o to, jak wygląda sytuacja, propozycja pomocy ze strony szwedzkiego ambasadora, stąd pytania krajów bałtyckich podczas spotkania HELCOM-u. Nie warto tego bagatelizować, Wszyscy powinniśmy być zainteresowani tym, aby Wisła była czysta

- mówił Dworczyk.

Zapytany o współpracę z samorządem warszawskim w kwestii awarii Czajki i budowy tymczasowego rurociągu, szef KPRM przyznał, że kilkakrotnie rozmawiał z prezydentem miasta, Rafałem Trzaskowskim. 

- Nie chciałem wchodzić w polityczne spory, tylko ustalać sprawy praktyczne. Chodziło o to, by jak najszybciej rozwiązać problem. Najważniejszym polem współpracy była zgoda na to, żeby władze miejskie otworzyły dojście do kolektora na praskiej stronie, gdzie te dwie rury zostały wpuszczone - podkreślił Michał Dworczyk.

- Na początku prosiliśmy [miasto] o pewne informacje. Okazało się, że są one dalece nieprecyzyjne, bo ścieki miały być wstępnie sortowane, miała być krata wstawiona przez MPWiK, która powoduje, że nie będą wpadały pieluchy czy szmaty. Okazało się, że te grube nieczystości wpadają i pierwotnie zamontowane pompy nie dawały sobie rady, nawet górnicze pompy. Trzeba było sprowadzać sprzęt z Holandii i Wielkiej Brytanii, który dopiero poradził sobie z tą sytuacją

- zaznaczył szef Kancelarii Premiera.

Michał Dworczyk złożył podziękowania m.in. dla Wód Polskich oraz resortów zaangażowanych w usuwanie skutków awarii, ale także dla KGHM, który przekazał... rury.

- W Polsce nie było tyle rur, by zbudować taką konstrukcję, więc niektóre z nich były sprowadzane z Finlandii - dodał Dworczyk.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl