- W KOD są osoby związane z dawną propagandą komunistyczną. Do KOD należą ludzie dawnego systemu i dawnych układów, dlatego dla nich poniekąd jest naturalne powielanie tez i kłamstw rozpowszechnianych w czasach komunizmu - tak historyk Tadeusz Płużański skomentował informację o skandalicznym tekście, jaki opublikowano na portalu koduj24.pl szkalujący pamięć Żołnierzy Wyklętych.

"Internetowe ramię KOD postanowiło zareagować na intensywnie odradzającą się pamięć o polskich bohaterach. „Żołnierze Wyklęci elementem zabawy historią” – pod takim tytułem ukazał się tekst szkalujący członków antykomunistycznego podziemia. Jego autorka Tamara Olszewska nie podjęła się próby wytłumaczenia ani przedstawienia szerszego kontekstu sprawy. Cel był jeden – uderzyć w określoną grupę ludzi, używając języka niemal żywcem wyjętego z podręczników dla komunistycznych politruków" - pisze "Gazeta Polska Codziennie".

„Co robi PiS? Wykorzystuje Lecha Kaczyńskiego, by oprzeć się na legendzie smoleńskiej i dorzuca do tego, ot tak, w pakiecie, Żołnierzy Wyklętych. To ma być podstawa nowej Polski. To mają być jej bohaterowie, których czczenie da przyzwolenie na wszystko, co wykombinuje poseł K. To ma być siła, wokół której zbiorą się prawdziwi, polscy patrioci i poprowadzą nas drogą do dyktatury” – pisze autorka paszkwilu na koduj24.pl czytamy w tekście.

Ohydny tekst skomentował na antenie Telewizji Republika historyk i publicysta Tadeusz Płużański.

- Cel jest dosyć jasny - to jest niszczenie polskiej historii, polskiej tradycji i polskich bohaterów, z którymi jak widać KOD jest nie po drodze. Już wcześniejsze działania Komitetu o tym świadczyły, np. udział w pogrzebie Inki, gdzie KOD-owcy nie za bardzo wiedzieli w czym biorą udział, jak się nazywała ta bohaterka. Śledząc ich poczynania, można powiedzieć, że im te tradycje są całkowicie obce, a teraz przystąpili do bardziej bezpośredniego ataku.


Dziennikarka Telewizji Republika przypomniała, że "po wojnie komuniści nazywali Żołnierzy Wyklętych bandytami, zbrodniarzami".

- No właśnie, to podobieństwo, jak sądzę, jest nieprzypadkowe. W wielu opisanych już sprawach wiemy, że w KOD są osoby związane z dawną propagandą komunistyczną. Do KOD należą ludzie dawnego systemu i dawnych układów, dlatego dla nich poniekąd jest naturalne powielanie tez i kłamstw rozpowszechnianych w czasach komunizmu.