​Bareja na komisji ds. Amber Gold

  

„Nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!” – mówił do Michała Romana mechanik samochodowy w kultowym filmie Stanisława Barei pt. „Brunet wieczorową porą”. Podobne słowa płynęły wczoraj z ust prokurator Hanny Borkowskiej, która zeznawała przed komisją śledczą do wyjaśnienia afery Amber Gold. Pani prokurator sprawowała nadzór nad Prokuraturą Rejonową Gdańsk-Wrzeszcz, która prowadziła sprawę firmy ze złotem i bursztynem w nazwie po złożeniu zawiadomienia przez Komisję Nadzoru Finansowego. „Nie potrafię wytłumaczyć”, „Nie wiem”, a wreszcie „Odmawiam odpowiedzi na to pytanie” – mówiła. Ta ostatnia odpowiedź padła, gdy posłowie zapytali, czy to ona antydatowała jedno z pism. Cóż, po raz kolejny się potwierdza, że scenariusze filmów Barei to instrukcja obsługi naszego kraju. Tylko że to już dawno przestało być śmieszne.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl