Zakończono liczenie głosów w stanie Michigan. Po niemal trzech tygodniach i przeliczeniu wszystkich głosów okazało się, że wygrał tam Donald Trump ostatecznie przejmując wszystkie przypadające na Michigan głosy elektorskie.

10 704 dokładnie tyle głosów zapewniło Donaldowi Trumpowi zwycięstwo w stanie Michigan. Po niespełna trzech tygodniach zliczono wszystkie głosy. Okazuje się, że różnica między Trumpem a Clinton jest najmniejsza od 75 lat i wynosi zaledwie 0,2 pkt proc. Na Donalda Trumpa głos oddało 47,5 proc. wyborców, natomiast na Hillary Clinton głosowało 47,3 proc. wyborców.

Stan Michigan jest jednym z tzw. swing state, a zwycięstwo kandydata Republikanów oznacza, że choć przewaga nad rywalką wyniosła zaledwie 0,2 proc. głosów to właśnie Donald Trump, zgodnie z systemem wyborczym bierze wszystkie głosy elektorskie przypadające na Michigan. Jak informuje Fox News, po dodaniu 16 głosów elektorskich z Michigan, Donald Trump ma już ich 306 na swoim koncie, a Hillary Clinton zaledwie 232.

Z kolei The Cook Political Report informuje, iż biorąc pod uwagę głosy wyborców, a nie głosy elektorskie, przewagę ma Hillary Clinton. Głosowało na nią niemal 2,24 mln Amerykanów więcej niż na Donalda Trumpa. W zestawieniu procentowym Hillary Clinton ma 48,1 proc głosów, natomiast Donald Trump 46,5 proc. głosów. Specyfika amerykańskiego sytemu wyborczego polega jednak na tym, że kluczową rolę w wyborach odgrywają głosy elektorskie, a w zasadzie przelicznik przyporządkowujący liczbę głosów elektorskich z danego stanu na podstawie liczby głosów oddanych na danego kandydata.

Wyborczą porażkę cały czas rozpamiętuje Hillary Clinton. Po wyborach Clinton w zasadzie zniknęła z mediów. Wielka przegrana tegorocznego wyścigu o fotel 45. prezydenta USA pojawiła się jednak niedawno na dobroczynnym przyjęciu i opowiedziała co działo się przez ten czas.

- Były takie momenty w minionym tygodniu, że wszystko, co chciałam zrobić, to zwinąć się w kłębek z dobrą książką oraz naszymi psami i już nigdy nie wyjść z domu – mówiła Clinton.


CZYTAJ WIĘCEJ: Clinton załamana po wyborczej porażce: Chciałam zwinąć się w kłębek... już nigdy nie wyjść z domu