Prokurator nadzorująca śledztwo w sprawie Amber Gold nie będzie mogła zasłaniać się niepamięcią

  

Zeznania świadków były porażające. Przesłuchanie policjantki, która na zlecenie Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz miała prowadzić odpowiednie czynności było zaskakujące. Funkcjonariuszka ta przyznała, że miała wrażenie, iż prokuratura lekceważyła sprawę Amber Gold. (...) Te informacje dają nam pełny obraz wymiaru sprawiedliwości w latach 2009-2012, czyli za czasów rządów Platformy Obywatelskiej i PSL - mówi portalowi niezalezna.pl poseł Jarosław Krajewski, zasiadający w sejmowej komisji śledczej do spraw Amber Gold. 

- Każde przesłuchanie pozostawia po sobie nie tylko protokół, ale też pełniejszy obraz tego, jak funkcjonowały organy państwa - dodaje. 

Dziś media poinformowały, że może dojść do konfrontacji Donalda Tuska i jego syna Michała przed sejmową komisją. Kiedy? - zapytaliśmy. 

Musimy jeszcze trochę poczekać, byśmy mogli rozmawiać o terminie przesłuchania byłego premiera. W tym momencie ważniejsze jest skoncentrowanie uwagi na dokumentach i przesłuchiwanych osobach z wymiaru sprawiedliwości 

- wyjaśnia Jarosław Krajewski. 

Czytaj też: Będzie konfrontacja Tuska z synem? Poseł z komisji śledczej ws. Amber Gold tego nie wyklucza

Poseł dodaje, że 8 grudnia przed komisją stanie były prokurator generalny Andrzej Seremet. W tym tygodniu zeznawać będą kolejne cztery osoby.

Na pewno będą ciekawe zeznania, choćby pani prokurator Hanny Borkowskiej

- mówi Jarosław Krajewski. 

Borkowska sprawowała nadzór nad dochodzeniem w sprawie Amber Gold. 

Na niektóre z pytań nie da się powiedzieć „Nie pamiętam”, część dokumentów możemy okazać świadkom 

- dodaje poseł.

Zobacz wideo:

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Piekielne upały w Izraelu. Temperatura sięga 50 stopni Celsjusza

/ pixabay.com/CC0/edu_castro27

  

W Izraelu odnotowano najwyższe od 70 lat temperatury, niemal 50 stopni Celsjusza - podało dzisiaj w komunikacie izraelskie biuro meteorologiczne. Dziennik "Haarec" napisał: "Gorąco jak w piekle". Towarzyszące upałom pożary wymusiły ewakuację kilkuset ludzi.

Najwyższa temperaturę - 49,9 stopni - zarejestrowano w pobliżu Morza Martwego. To rekord od czasu powstania państwa Izrael w 1948 roku.

Według dziennika "Haarec" to niewiele mniej niż 54 stopnie w 1942 roku. Pomiary rozpoczęto w latach 20., w czasach istnienia brytyjskiego terytorium mandatowego Palestyny.

W całym Izraelu zarejestrowano w ostatnich dniach około stu pożarów i kilka miejscowości trzeba było ewakuować - powiedziała rzeczniczka izraelskiego MSW. - Ale ofiar nie było - dodała.

W pobliżu Jerozolimy, wokół dawnej opuszczonej arabskiej wioski Lifta, do gaszenia ognia zmobilizowano w czwartek 12 ekip strażackich i cztery samoloty. Według rzecznika ministerstwa wieczorem pożar był już pod kontrolą.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl