Wicepremier i minister kultury prof. Piotr Gliński mówił w programie „Gość Wiadomości” o przygotowywanej przez rząd reformie sektora organizacji pozarządowych. – Prawo i Sprawiedliwość ma przygotowany program rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. To jest program przygotowywany od wielu lat, nie ad hoc. Jego zadaniem jest zracjonalizowanie funkcjonowania sektora i danie szansy rozwoju wszystkim organizacjom na równi – mówił minister. 

Jak podkreślił, reforma ma m.in. za zadanie przeciwstawienie się negatywnym zjawiskom, które można zaobserwować, przede wszystkim zanikowi funkcji kontrolnych tego sektora. 

Sektor pozarządowy spełnia w demokracji bardzo wiele różnych funkcji istotnych. Jedną z najważniejszych jest funkcja kontrolna. Organizacje obywatelskie powinny kontrolować władzę. W Polsce ta funkcja zaniknęła 

– wyjaśniał wicepremier. Zaznaczył też, że wśród innych problemów sektora jest „rodowód postkomunistyczny, jeżeli chodzi o dziedziczenie majątku w niektórych organizacjach”.

W planach rządu jest także powstanie Polskiego Korpusu Solidarności oraz wzmacnianie organizacji, które się sprawdziły, jak Uniwersytety Ludowe, Ochotnicze Straże Pożarne, koła gospodyń wiejskich. – To jest program, który także chciałby wspierać lokalne media obywatelskie. W Polsce przez ostatnie 27 lat prawie zaniknęły lokalne grupy kontrolne i media. Warto je wesprzeć tak, żeby ominąć samorządy, bo często media lokalne są uzależnione od samorządów, w związku z tym ta kontrola na poziomie samorządów jest niepełna – powiedział minister kultury. Jak podkreślił, „państwo powinno starać się wesprzeć te organizacje oddolnie w sposób transparentny na podstawie konkursów grantowych, żeby wesprzeć i rozwinąć organizacje i społeczeństwo obywatelskie w Polsce, bo one są niezbywalne w demokracji”.

W miniony piątek wicepremier Piotr Gliński podczas konferencji prasowej przeprosił za materiały, m.in. „Wiadomości” TVP, dotyczące organizacji pozarządowy, w których działają córki Bronisława Komorowskiego oraz Andrzeja Rzeplińskiego. – Uważam, że były zbyt daleko idące, niekiedy wręcz krzywdzące wobec tych działaczy, o których była mowa – powiedział minister. 

To nie jest właściwe, gdy próbuje się analizować zjawiska społeczne w ten sposób, że sprowadza się całe zjawisko do kwestii relacji prywatnych czy rodzinnych. To, że ktoś jest czyjąś córką albo jest z kimś spokrewniony, nie znaczy, że działania instytucji, z którą ta osoba jest związana, są od razu naganne i należy je krytykować 

– dodał minister Gliński.

Po tych przeprosinach „Wiadomości” przygotowały materiał o wicepremierze Glińskim. Został również zaproszony do programu „Gość Wiadomości”, gdzie pytano go m.in. o tę sytuację.

W imieniu własnym przepraszałem w piątek. Ale też w imieniu osoby w rządzie, która się tym trzecim sektorem zajmuje. Wie pan doskonale o co chodzi. W państwa stacji, w TVP od pewnego czasu próbuje się niepotrzebnie prowadzić krucjatę przeciwko trzeciemu sektorowi

– powiedział w TVP Info wicepremier Piotr Gliński.