Wielka wpadka w TV. Zamiast CNN nadawali porno

  

Mocno zdziwieni musieli być widzowie stacji CNN w Bostonie, którzy czekali na nowy odcinek programu Parts Unknown Anthony’ego Bourdaina. Przez pomyłkę zamiast sygnału CNN przez ok pół godziny nadawano tam... film pornograficzny.

Jak informuje serwis naekranie.pl za błąd odpowiada najprawdopodobniej lokalny dostawca telewizyjny RCN. Widzowie zastanawiają się, jak to możliwe, że obsługa RCN dopiero po upływie pół godziny zdała sobie sprawę, że zamiast stacji CNN na tej samej częstotliwości nadawany jest film erotyczny. Jak relacjonowali oburzeni widzowie, nie był to film o lekkim zabarwieniu erotycznym, lecz tzw. hard porno.

Stacja CNN żąda wyjaśnień, o czym informuje w oficjalnym komunikacie:

- Operator sieci kablowej RCN  w Bostonie emitował przez 30 minut niestosowne treści na CNN. Poprosiliśmy ich o wyjaśnienie sytuacji – czytamy w komunikacie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,naekranie.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Lichocka i Macierewicz o zbliżających się wyborach. "Udział w nich zadecyduje o losach Polski"

Joanna Lichocka i Antoni Macierewicz / Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

"Udział w wyborach parlamentarnych zadecyduje o losach Polski" - przekonywał dziś w Łodzi były szef MON, lider listy PiS w okręgu piotrkowskim Antoni Macierewicz. Zaapelował do wyborców, aby 13 października poszli do urn.

Macierewicz oraz inni kandydaci wzięli udział w konferencji prasowej, inaugurującej kampanię wyborczą PiS do jesiennych wyborów parlamentarnych.

"Jesteśmy pierwszą formacją, która dotrzymuje słowa. I tak będzie także w przyszłości. Realizujemy to, co obiecaliśmy"

- podkreślił. Zapowiedział, że jeśli w nadchodzących wyborach obywatele powierzą Prawu i Sprawiedliwości dalszą odbudowę i wzmocnienie naszego kraju, to w kolejnych czterech latach rząd skupi się m.in na inwestycjach w służbę zdrowia, naukę, infrastrukturę, wieś i nowe technologie.

Lider listy PiS przekonywał, że listy całej Zjednoczonej Prawicy są listami, które łączą wszystkie środowiska prawicowe i centrowe, które zaaprobowały i chcą kontynuować program, który zmienił Polskę w ciągu ostatnich czterech lat.

"Najważniejsze jest to, że ta cała grupa społeczna, która była spychana na margines, mogła uzyskać możliwość rozwoju"

- dodał.

Obecna na konferencji prasowej Joanna Lichocka (liderka listy PiS w okręgu sieradzkim) przyznała, że jest to dla niej dowód ogromnego zaufania, ale i ogromne zobowiązanie.

"Zaczynamy intensywną pracę, intensywne spotkania z mieszkańcami. Będziemy mówić o tym, co udało się nam już zrobić i co będziemy chcieli zrealizować w kolejnej kadencji"

- mówiła.

Podkreśliła, że na spotkaniach z mieszkańcami, zarówno ona jak i inni kandydaci będą mówić wyborcom, iż bardzo ważne jest, aby to PiS wygrało wybory w październiku.

"To jest bardzo ważne, jeżeli chcemy, aby nadal była realizowana ta polityka, która została rozpoczęta w 2015 roku. Głos na każde inne ugrupowanie oznacza powrót do tego, co było przed 2015 rokiem, oznacza uniemożliwienie realizacji tej wielkiej zmiany, którą udaje się nam realizować"

- powiedziała. Dodała, że kandydaci będą przekonywać także tych, którzy do tej pory na PiS nie głosowali.

Zwróciła uwagę, że kampania opozycji opiera się na negacji i na kłamstwach. Jej zdaniem, Polacy widzą, że opozycja ma do zaoferowania tylko nienawiść, mówienie "nie" i sprzeciw. Natomiast - jej zdaniem - PiS jest na "tak", realizuje programy społeczne dla wszystkich Polaków, niezależnie od ich poglądów i miejsca zamieszkania.

Pełnomocnik rządu ds. partnerstwa publiczno-prywatnego Waldemar Buda ("trójka" na łódzkiej liście PiS) przyznał, iż kandydaci z pełną pokorą podchodzą do wyborów.

"My się zobowiązujemy do przedstawienia programu, który będziemy wykonywać, natomiast po drugiej stronie są tylko obietnice"

- ocenił.

Z kolei wojewoda łódzki Zbigniew Rau ("dwójka" na liście PiS w Łodzi) przyznał, że dla niego naturalną rzeczą jest, że po reprezentowaniu rządu w terenie, czas poddać się weryfikacji wyborcom.

Liderem łódzkiej listy (okręg nr 9) jest wicepremier, szef resortu kultury Piotr Gliński. Na kolejnych miejsca znaleźli się wojewoda łódzki Zbigniew Rau oraz poseł PiS i pełnomocnik rządu ds. partnerstwa publiczno-prywatnego Waldemar Buda.

W Piotrkowie Trybunalskim (okręg nr 10) listę otwiera były szef MON i wiceprezes PiS Antoni Macierewicz, a za nim znalazł się wicemarszałek woj. łódzkiego Grzegorz Wojciechowski. Kolejne miejsca przypadło posłowi Robertowi Telusowi.

W Sieradzu (okręg nr 11) pierwsze miejsce przypadło Joannie Lichockiej, a za nią znaleźli się m.in. dotychczasowi posłowie: Piotr Polak i Tadeusz Woźniak.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl