Rotacyjne ćwiczenia żołnierzy NSR

  

Żołnierze Narodowych Sił Rezerwowych odbywają po raz kolejny w tym roku rotacyjne, dwutygodniowe szkolenie w Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych. W tym czasie uczestniczą w zajęciach z regulaminów, musztry, taktyki i strzelectwa – informuje oficjalny portal CPdMZ. 

Po przekroczeniu bramy koszar 14 listopada br. na kieleckiej Bukówce, żołnierze zostali umundurowani i zakwaterowani. Kolejne dni przyniosły właściwe zadania do wykonania.Taktyka wojskowa to element, który był ćwiczony szczególnie intensywnie. – W czasie ćwiczeń z taktyki żołnierze kompanii NSR doskonalą obronę oraz natarcie w terenie lesistym, w tym zasady zajmowania stanowisk, maskowanie, skryte podejście i inne elementy – tłumaczy mjr Hubert Kosycarz, cytowany przez portal CPdMZ.

Zwieńczeniem szkolenia będą zawody użyteczno-bojowe, w których oceniana będzie sprawność fizyczna, umiejętność ewakuacji rannego z pola walki, a także składanie i rozkładanie broni służbowej na czas – podaje Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych.





 
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: CPdMZ
Tagi

Wczytuję komentarze...

Matka porwanego chłopca opuściła Polskę. Będzie szukała syna w Belgii

  

"Nic nie wiem o tym, że miałam złamać sądowy zakaz wyjazdu z Belgii z dzieckiem. Skoro mój były partner działał w zgodzie z prawem, to dlaczego mnie uderzył i porwał dziecko?" - pytała pani Karolina, której Marokańczyk uprowadził dziecko i prawdopodobnie wywiózł z Polski. Kobieta w poniedziałek wieczorem wyjechała do Belgii w poszukiwaniu syna.

[polecam:https://niezalezna.pl/311397-drugie-dno-sprawy-porwania-ibrahima]

W poniedziałek wieczorem Polsat News podał, że "z informacji prokuratury w Antwerpii wynika, że to matka Ibrahima złamała prawo, wywożąc go do Polski. Belgijski sąd rodzinny w październiku 2018 r. wydał wyrok, na mocy którego dziecko miało zostać w Belgii z ojcem, a nie z matką w Polsce".

Jak ustaliła Polska Agencja Prasowa, rodzice Ibrahima poznali się w Belgii. Tam mieszkali do 2015 r. Zdaniem rodziny pani Karoliny 5 lat temu konkubinat został rozwiązany.

Nic nie wiem, o rewelacjach podawanych przez belgijskie media

- powiedziała w poniedziałek wieczorem mama uprowadzonego Ibrahima, pani Karolina. -

Skoro ojciec miał informację, że złamałam prawo, to czemu mnie pobił i siłą odebrał dziecko? Przecież to nielogiczne

 - dodała.

"Przez cały czas jesteśmy w kontakcie z oficerami Komendy Głównej Policji w Warszawie i komendy wojewódzkiej w Gdańsku. Z mediów społecznościowych i od Polaków z Belgii wiemy, że wnuczek był widziany na spacerze w Antwerpii. Z tego wynika, że ojciec nie specjalnie się ukrywa" - powiedział dziadek chłopca pan Kazimierz.

[polecam:https://niezalezna.pl/311344-matka-uprowadzonego-chlopca-wszystko-wskazuje-na-to-ze-w-polsce-go-juz-nie-ma]

Według matki dziecka, po prawomocnym wyroku potwierdzającym jej opiekę rodzicielską z lipca 2018 r., wróciła z synem do Polski. Jej zdaniem, w ostatnim czasie ojciec w ogóle nie miał z 10-letnim Ibrahimem kontaktu.

10-letni Ibrahim został uprowadzony w niedzielę wieczorem z gdyńskiego Obłuża. W poniedziałek rano prokuratura wszczęła child alert. O sprawie zostały powiadomione organa ścigania w Belgii, gdzie mieszkała Polka, Marokańczyk i ich dziecko.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts