Świątynię - XIII-wieczny kościół św. Jakuba zniszczony przez Państwo Islamskie - uratować chce polska fundacja. Budowla stała w Tel Eskof w Iraku.

Tel Eskof to chaldejskie miasto na północy Iraku. Większość mieszkańców należy do Kościoła chaldejskiego, który ma własny obrządek, ale utrzymuje pełną łączność z Rzymem.

Od sierpnia 2014 r. miasto pozostawało niezamieszkane. Wówczas bowiem zajęte zostało i zniszczone przez Państwo Islamskie.

"W Tel Eskof są dwa kościoły: św. Jakuba i św. Jerzego. Oba zostały zniszczone i splądrowane. W kościele św. Jakuba znaleziono rozbitą figurę Pana Jezusa"

- pisze "Nasz Dziennik". A rozmowie z gazetą ks. Tomasz Jegierski, założyciel i prezes Fundacji SOS dla Życia, deklaruje: 

"Chcielibyśmy pomóc odbudować te kościoły, pomóc ludziom wrócić do domu".