Chaos na rosyjskim lotniskowcu. Stracili myśliwiec

  

Do niecodziennego wypadku doszło na rosyjskim lotniskowcu pływającym po Morzu Śródziemnym. Kiedy załoga Admirała Kuzniecowa próbowała posprzątać bałagan po wypadku podczas lądowania jednego z myśliwców, druga maszyna czekając na pozwolenie do lądowania, runęła do morza. Pilotowi udało się katapultować – całą sytuację opisuję rosyjski portal gazeta.ru.

Do zdarzenia doszło 13 listopada, kiedy myśliwce wracały z lotu rozpoznawczego w rejonie syryjskiego Aleppo, gdzie w tym czasie rozpoczęła się ofensywa sił reżimowych.

Jeden z myśliwców podczas lądowania uszkodził stalową linę, służącą do wyhamowania maszyn. Pęknięta lina spowodowała zniszczenia i ogromny chaos na pokładzie uniemożliwiając lądowanie kolejnemu pilotowi.

Oficjalny raport ze śledztwa mówi o tym, że silniki myśliwca, który odleciał w tak zwaną “strefę wyczekiwania” nie otrzymywały już paliwa i w pewnym momencie "oba silniki myśliwca wyłączyły się" – pisze gazeta.ru.

To nie pierwsze tego typu problemy na tym rosyjskim lotniskowcu:


Tak prezentowały się myśliwce tuż przed wypadkiem:
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: gazeta.ru
Tagi

Wczytuję komentarze...


Akt oskarżenia dla funkcjonariusze SW. Miał pomagać Stanisławowi G., gdy ten przebywał w areszcie

/ zdjęcie ilustracyjne/ Twitter.com/Pomorska Policja (@PomorskaPolicja)

  

Prokurator skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem osobom - w tym Łukaszowi J., strażnikowi więziennemu przekazującemu informacje osadzonemu wówczas Stanisławowi G. - podała rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik.

Jak przekazała rzeczniczka Prokuratury Krajowej, akt oskarżenia do Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum skierował 27 marca Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie.

- Prokurator oskarżył Łukasza J. - byłego funkcjonariusza Służby Więziennej, o niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień, polegające na zaniechaniu poinformowania przełożonych, iż w Areszcie Śledczym w Szczecinie jest osadzona osoba, która była mu znana osobiście tj. Stanisław G. Funkcjonariusz przekroczył swoje uprawnienia poprzez przechowywanie poza terenem Aresztu Śledczego wniosków osadzonych skierowanych do administracji AŚ w Szczecinie przez m.in. osadzonego w tym czasie Bogdana K. (aktualnie oskarżonego w sprawie tzw. afery melioracyjnej) oraz pokwitowania odbioru rzeczy w AŚ w Szczecinie przez Stanisława G.

- tłumaczyła prokurator.

Według ustaleń prokuratury, do przekroczenia uprawnień doszło również poprzez zapewnienie Stanisławowi G. kontaktu z członkami rodziny oraz znajomymi osadzonego z pominięciem zgody organu prowadzącego postępowanie przygotowawcze, przez co Stanisław G. osiągnął korzyść osobistą. - Czyny te zagrożone są kara do 10 lat pozbawienia wolności. Do ich popełnienia doszło w 2018 roku w czasie, gdy Łukasz J. wykonywał obowiązki służbowe w Areszcie Śledczym w Szczecinie - wskazała Ewa Bialik.

- W toku postępowania prokurator ustalił, że Łukasz J. odwiedzał Stanisława G. w celi, a następnie przekazywał telefonicznie bieżące informacje związane z osadzonym Stanisławem G. innym osobom, w tym żonie osadzonego, do której numer uzyskał za pośrednictwem nieustalonej osoby oraz znajomych osadzonego. Ponadto kontaktował się telefonicznie z Kancelarią Adwokacką jednego z obrońców podejrzanego oraz z dyrektorem biura poselskiego jednego z posłów na Sejm RP oraz jednym z senatorów

- podała prokurator.

Jak ustalili śledczy, Łukasz J. do powyższych kontaktów wykorzystywał prywatny telefon, przy czym nie posiadał zgody Dyrektora Aresztu Śledczego na korzystanie z prywatnego telefonu w trakcie wykonywania czynności służbowych.

- W trakcie śledztwa prokurator ustalił, że Łukasz J. w maju 2018 r. skontaktował się z żoną Stanisława G. za pomocą Facebooka. Dochodziło również do bezpośrednich spotkań Łukasza J. z żoną Stanisława G. Natomiast, po opuszczeniu Aresztu Śledczego przez Stanisława G., Łukasz J. nawiązywał kontakt telefoniczny i spotykał się z nim. W oparciu o analizę danych telekomunikacyjnych ustalono również, że Łukasz J. spotkał się ze Stanisławem G. 13.04.2018 r., bezpośrednio przed zatrzymaniem Stanisława G.

- dodała.

Ponadto w akcie oskarżenia prokurator zarzucił Łukaszowi J. przyjęcie od innego z osadzonych w Areszcie Śledczym w Szczecinie korzyści majątkowej w zamian za dostarczanie dla niego przedmiotów z pominięciem procedur obowiązujących w areszcie. - Oskarżonemu Pawłowi C. zarzucono wręczenie korzyści majątkowej Łukaszowi J. Wśród oskarżonych jest również Małgorzata B., którą prokurator oskarżył o składanie fałszywych zeznań - podkreśliła prokurator.

Rzeczniczka Prokuratury Krajowej zaznaczyła także, że przed skierowaniem aktu oskarżenia przeciwko Łukaszowi J. prokurator wyłączył do odrębnego postępowania materiały w sprawie podżegania oskarżonego do nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts