Żegnamy wielkich bohaterów, którzy po heroicznej służbie Polsce spoczęli z dala od niej,  którzy nigdy nie wątpili w zwycięstwo prawdy i sprawiedliwości, nigdy nie zwątpili, że wrócą do wolnej Polski, choć wiedzieli, że będą musieli na to poczekać wiele lat – mówił mowil ks. kanonik Mirosław Król żegnając szczątki płk. Ignacego Matuszewskiego i mjr. Henryka Floyar-Rajchma. 

W najbliższą środę o godz. 15.00 w Bazie Lotnictwa Transportowego w Wojskowym Porcie Lotniczym Warszawa-Okęcie odbędzie się ich uroczyste powitanie szczątek polskich żołnierzy. Na mszy pożegnalnej w katedrze św. Patryka spotkało się kilka pokoleń polskiej Polonii. Przy trumnach z ciałami żołnierzy, dyplomatów i polityków czuwała podczas mszy uroczysta warta honorowa Wojska Polskiego, członków Stowarzyszenia Weteranów Kadetów Pułaskiego i Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej.

Uroczystą Msze św w nowojorskiej katedrze, centralnym kościele archidiecezji, gdzie dotychczas spoczywali polscy bohaterowie, odprawił ks. Stefan Las z Sanktuarium Jana Pawła II w Passaic, a homilię wygłosił ks. kanonik Mirosław Król z kościoła św. Teresy z Linden, w stanie New Jersey. Organizatorem Mszy św. był Klub Gazety Polskiej z Nowego Jorku.

Nie mogli wrócić do umiłowanej ojczyzny, mimo, że bardzo tego pragnęli (…)  dziś wypełniamy ich testament, po to by mogli spocząć w kraju, którego nigdy nie zdradzili i którego nigdy się nie wyrzekli

– mówił proboszcz nowojorskiej katedry podczas kazania.

Wracajcie na swój zasłużony spoczynek, wracajcie do wolnej Polski , do tej która wreszcie podnosi się z kolan i patrzy z wiarą i nadzieją w przyszłość

– dodał.



fot. Maciej Rusiński
 

Państwo polskie upomina się o swoich żołnierzy, o swoich bohaterów i przenosi ich do ojczystej ziemi. Bóg honor ojczyzna to hasła – cnoty, pisane nie przypadkowo na sztandarach wojska polskiego. To jest też nakaz dla żołnierzy Wojska Polskiego. Oni chcieli, żeby żegnać ich w kościele żegnać ich mszą świętą i pochylić się Chrystusowi Królowi, właśnie dzisiaj jest święto Chrystusa Króla. To jest nasz obowiązek, to są cnoty, które Ci żołnierze przez całe życie, bo także po wojnie na terenie Stanów Zjednoczonych, kiedy tu przyjechali walczyli

– mówił po mszy dr Sławomir Cenckiewicz, który przewodniczył polskiej delegacji podczas uroczystości. Historyk dyrektor Wojskowego Biura Historycznego (MON) stoi na czele Komitetu Honorowego d.s. sprowadzenia do Polski ciał bohaterów.

W uroczystościach wziął udział także prezes PWPW Piotr Woyciechowski.



Msza św. w nowojorskiej katedrze o państwowym polskim charakterze miała historyczny wymiar. Było to także wydarzenie pomagające przywrócić cześć i pamięć płk. Matuszewskim i mjr. Floyar-Rajchmanie, tak wśród Polonii jak i dla amerykańskiej społeczności w Nowym Jorku. Fakt, że Msza św odbyła się w nowojorskiej katedrze wynikał również z uznania dla tych postaci przez rektora katedry, ks. kanonika Roberta Ritchie. Końcowa procesja z trumnami na zewnątrz i ich pożegnanie była mocnym akcentem tej uroczystości.


fot.Maciej Rusiński

Ciała obu oficerów trafią do Polski 23 listopada. O godz. 15.00 w Bazie Lotnictwa Transportowego w Wojskowym Porcie Lotniczym Warszawa-Okęcie odbędzie się ich uroczyste powitanie z udziałem najwyższych władz państwowych.

Pogrzeb bohaterów zaplanowany jest na 10 grudnia. Mają spocząć w kwaterze żołnierzy 1920 r. na warszawskich Powązkach Wojskowych. W ich intencji odbędzie się również msza św. w katedrze polowej Wojska Polskiego.



fot. Maciej Rusiński