Władysław Kosiniak-Kamysz podczas XII kongresu PSL został ponownie wybrany na stanowisko prezesa partii. „Zrobię wszystko, byśmy odbudowali zasłużoną dla nas pozycję” - powiedział szef ludowców.

Kosiniak-Kamysz dostał 1002 głosy na 1052 oddanych. 50 dostał jego kontrkandydat Stanisław Rakoczy, skarbnik ludowców i lider regionu opolskiego - podaje portal 300polityka.pl 

Bardzo chce być prezesem PSL. Chce razem z wami budować formację polityczną, która powróci do serc i umysłów rodaków. Która będzie godna tradycji ruchu ludowego. Ale też taką, która będzie patrzyła w przyszłość. 


– mówił na kongresie PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.



Szef ludowców zapowiedział rozpoczęcie kampanii samorządowej.

„Ważne, aby w ruchu ludowym mieć poczucie wspólnoty. Zrobię wszystko, byśmy odbudowali zasłużoną dla nas pozycję. Do dzieła, zaczynamy kampanię samorządową. Cel jest prosty zdobyć jak najwięcej przestrzeni do realizacji swoich planów i zamierzeń. Już od dziś idziemy przygotowywać program dla samorządów”. Na koniec prośba: Nie dam rady sam.


- powiedział prezes PSL.

W ostatniej części swojego przemówienia Władysław Kosiniak-Kamysz, mówiąc o propozycjach programowych PSL, powiedział:

Dla dobra polskiej wsi musimy doprowadzić do zniesienia embarga naszych produktów na Rosję. Sankcje nałożone na Rosję przez UE nie przynoszą efektu. Będziemy na najbliższym posiedzeniu Sejmu składali projekt uchwały wzywającej polski rząd do działań na rzecz zniesienia embarga. Będziemy dążyć też do przywrócenia małego ruchu granicznego.