Koniec z Inspekcją Transportu Drogowego?

  

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowało projekt ustawy likwidującej Inspekcję Transportu Drogowego (ITD). Włączenie funkcjonariuszy ITD do drogówki już rok temu zapowiedział wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński.

Inspekcja Transportu Drogowego została powołana w 2001 r., a działalność rozpoczęła rok później. Jej likwidacja nie ma być głównym celem ustawy, a jedynie środkiem do zapewnienia większego bezpieczeństwa na polskich drogach.

Rekomendacja NIK
Już w 2014 r. Najwyższa Izba Kontroli (NIK) w raporcie dotyczącym bezpieczeństwa na drogach rekomendowała włączenie Inspekcji Transporty Drogowego w struktury policji. W rekomendacji wskazywano przede wszystkim na niedobory kadrowe ITD oraz niejasny status prawny jej funkcjonariuszy. Zwracano uwagę, że przez zbyt małą liczbę inspektorów bardzo ograniczone są kontrole drogowe w dni wolne od pracy oraz nocami. Wpływało to również negatywnie na skuteczność ITD.

Powstanie policyjna służba kontroli
Włączenie ITD do drogówki ma być elementem głębszej reformy, jaka czeka policję. System kontroli drogowej zostanie skonsolidowany poprzez powstanie policyjnej służby kontroli. Będzie ona odpowiadała m.in. za elektroniczny system nadzoru nad ruchem drogowym, a także za ponad 400 fotoradarów, mobilnych urządzeń rejestrujących oraz urządzeń do odcinkowego pomiaru prędkości i rejestrowania przejazdu na czerwonym świetle.

Likwidacja ITD ma być korzystna również dla jej pracowników. Dzięki wcieleniu do nowej służby staną się oni funkcjonariuszami policji, dzięki czemu zyskają większe, niż dotychczas, uprawnienia i kompetencje.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Węgrzy łamią zakazy

/ pixabay.com/RGY23

  

- Wraz z nastaniem ładnej pogody Węgrzy coraz częściej łamią zasady ochrony przed koronawirusem – poinformował przedstawiciel sztabu operacyjnego ds. koronawirusa. Władze poinformowały też o przekazaniu wyposażenia ochronnego Macedonii Północnej.

Ppłk Robert Kiss ze sztabu operacyjnego ds. ochrony przed koronawirusem oświadczył na konferencji prasowej online, że mieszkańcy Budapesztu coraz częściej łamią ograniczenia w wychodzeniu. W niedzielę policja interweniowała w związku z tym dwa razy częściej niż w sobotę – aż 614 razy, przy czym w 24 przypadkach wymierzono grzywny, a w 16 złożono doniesienie o popełnieniu przestępstwa.

Zgodnie z wprowadzonymi ograniczeniami Węgrom wolno wychodzić z domu tylko z istotnych powodów np. do pracy lub w celu zrobienia zakupów. Za istotny powód jest też uznawane uprawianie sportu lub spacer, przy czym najlepiej spacerować na terenach zielonych – można to robić pojedynczo lub w towarzystwie osób mieszkających w tym samym mieszkaniu, ale z zachowaniem odległości co najmniej 1,5 metra od innych.

Już wczoraj Kiss mówił, że mimo zakazu gromadzenia się w wielu miejscach Budapesztu zbierają się duże grupy osób – na przykład na terenach parkowych na wyspie Małgorzaty, na wzgórzu Normafa czy w centrum. Dzisiaj poinformował, że do tej pory policja interweniowała już 4292 razy, w tym w 532 przypadkach wymierzyła grzywny.

Władze obawiają się wybuchu epidemii w stolicy Węgier, gdzie koncentruje się 62 proc. przypadków zakażenia koronawirusem w kraju.

Kiss powiedział też, że w związku z pandemią wszczęto dotąd 159 postępowań karnych, z czego 37 dotyczyło oszustw, 24 gróźb stworzenia zagrożenia publicznego, a 45 rozpowszechniania informacji siejących panikę. Stwierdzono też przypadki łamania ograniczeń dotyczących otwarcia sklepów. Od 17 marca sklepy – z wyjątkiem sklepów spożywczych, aptek i drogerii – mogą być otwarte tylko do godz. 15.

Tymczasem szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto poinformował, że Węgry przekazały w poniedziałek Macedonii Północnej w darze wyposażenie ochronne: 100 tys. masek oraz 5 tys. sztuk odzieży ochronnej.

Szijjarto zaznaczył, że Węgry są w stanie pomagać innym krajom, gdyż kupiły linię produkcyjną masek ochronnych od Chin i wkrótce rozpoczną ich produkcję. Dodał, że między chińskimi miastami i Budapesztem nieustannie kursują samoloty, które dostarczają wyposażenie i sprzęt ochronny.

Podkreślił, że Węgry w ramach odpowiedzialnej polityki sąsiedztwa udzieliły już podobnej pomocy Słowenii, Chorwacji i Serbii.

„Jeśli te kraje osłabną w sensie dosłownym i przenośnym, będą miały mniejszą zdolność ochrony i jeśli nastąpi duża presja nielegalnej migracji – co niestety jest prawdopodobne – to taki kraj nie będzie mógł się jej przeciwstawić, nie zdoła zatrzymać presji migracyjnej, a w interesie nas, Węgrów, leży to, by linia skutecznej obrony przed presją migracyjną znajdowała się jak najbardziej na południe”

– oznajmił Szijjarto.

Na Węgrzech stwierdzono dotąd 744 przypadki zarażenia koronawirusem. 38 osób zmarło, a 67 uznano za wyleczone.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts