Układ w wojskowej nauce

  

Przez lata emerytowani oficerowie naukowcy, często wywodzący się ze służb specjalnych PRL-u, tkali w wojsku nieformalną sieć wpływów w powiązaniu z pracami naukowymi. Od nich zależało, kto obroni doktorat i otrzyma habilitację.

Często więc politycy różnych opcji, urzędnicy państwowi, funkcjonariusze służb specjalnych, wojskowi czy inni przedstawiciele sektora bezpieczeństwa państwa wpadali w sidła tego układu. Za rządów PO-PSL został on doskonale zabetonowany w Akademii Obrony Narodowej (AON – od niedawna Akademia Sztuki Wojennej, ASW). Jego rozbicie jest bardzo trudne. Na pierwszy rzut oka jest niewidoczny, wprawne oko jednak zobaczy nazwiska tych samych profesorów, którzy jako promotorzy lub recenzenci brali udział w procesie nadawania stopni naukowych tym, którzy ze względu na pozycję, zawód, relacje w kraju coś mogli, mogą bądź będą mogli.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts