- Ostatnie wypowiedzi Mateusza Kijowskiego przekraczają granicę dopuszczalnej różnicy zdań - takie uzasadnia Partia Zielonych "zawieszenie współpracy" z Komitetem Obrony Demokracji.

Lawino maleje grono sympatyków i współpracowników KOD-y. Dzisiaj oświadczenie wydała Partia Zielonych, która współpracowała z Komitetem Obrony Demokracji w ramach Koalicji Wolność Równość Demokracja.

"Nie możemy firmować, choćby milczeniem, wypowiedzi sprzecznych z naszymi podstawowymi poglądami i nie mamy zaufania do tego, co obecny lider KOD-u, Mateusz Kijowski, może powiedzieć w przyszłości. KOD miał być koalicją w obronie instytucji demokratycznego państwa prawa, a nie narzędziem budowania „jedności narodowej”. Chcemy jednocześnie podkreślić, iż uważamy, że po ponad roku działania najwyższa pora, by KOD stał się demokratyczną i przejrzystą strukturą, zdolną wyłonić odpowiedzialnego, merytorycznego zasługującego na kredyt zaufania lidera lub liderkę" - napisali Zieloni.


"Jednocześnie Rada Krajowa uznaje za bezcelowy dalszy udział Partii Zieloni w pracach zawartej pod auspicjami KOD Koalicji Wolność Równość Demokracja" - podkreślili.