Niedzielne trzęsienie ziemi w Nowej Zelandii miało siłę 7,8 stopni w skali Richtera. Po jego wystąpieniu władze wydały ostrzeżenie przed tsunami. Jak podają media, w trzęsieniu zginęły co najmniej dwie osoby. 

Największe trzęsienie o sile 7,8 w skali Richtera było pierwszym – epicentrum znajdowało się w północno-wschodniej części wyspy południowej. Po nim nastąpiło kilka kolejnych, z których jedno sklasyfikowano na 6,2 stopnia.

Najsilniejsze wstrząsy odnotowano około 50 kilometrów na północy-wschód od miasta Christchurch, które przed pięciu laty również nawiedziło silne trzęsienie ziemi. Zginęło wówczas 185 osób.


Ministerstwo Obrony Cywilnej i Zarządzania Kryzysowego przekazało informację o możliwości wystąpienia fali tsunami. Może ona uderzyć we wschodnie wybrzeże wyspy południowej, w tym w Christchurch, Wellington i wyspy Chatham. Władze zaapelowały do mieszkańców, aby natychmiast udali się w głąb wyspy, w wyżej położone miejsca.

Fale mogą być wyższe o około 2,50 metra od normalnego poziomu wody.