10 listopada 1918 roku Józef Piłsudski przyjechał do Warszawy. Trwało właśnie rozbrajanie żołnierzy niemiecki przez członków Polskiej Organizacji Wojskowej. 11 listopada Rada Regencyjna przekazała Piłsudskiemu władzę wojskową i naczelne dowództwo podległych jej wojsk polskich.

Przyjazd Piłsudskiego do stolicy wywołał prawdziwy entuzjazm warszawiaków. Następnego dnia z szybkością błyskawicy rozeszła się wiadomość, że w okolicach Compiègne delegacja rządu niemieckiego podpisała zawieszenie broni, które kończyło działania bojowe I wojny światowej. Sześć dni później Komendant wystosował do rządów państw alianckich oficjalny telegram: 

Jako Wódz Naczelny Armii Polskiej, pragnę notyfikować rządom i narodom wojującym i neutralnym istnienie Państwa Polskiego Niepodległego, obejmującego wszystkie ziemie zjednoczonej Polski. 


Aż do 1936 r. rocznicę odzyskania niepodległości świętowano w Warszawie jako uroczystości o charakterze wojskowym. Organizowano je zazwyczaj w pierwszą niedzielę po 11 listopada. Dopiero w 1937 r. ustawą z 23 kwietnia nadano 11 listopada rangę święta państwowego. Miało ono łączyć odzyskanie suwerenności państwowej z zakończeniem I wojny światowej oraz upamiętniać człowieka, któremu niepodległość zawdzięczamy – Józefa Piłsudskiego.