- W programie nowego prezydenta nic niepokojącego dla nas nie ma, dla Meksyku jest bardzo dużo, dla nas - nie. Zmieni się nastrój międzynarodowy, zmienią się opcje. To jest trochę czas konserwatystów - powiedział Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego podczas konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej (RPP).

Szef banku centralnego zwrócił uwagę, że po ogłoszeniu wyników pojawiły się wahania na rynku, ale były one niewielkie i stopniowo gasły, „więc można powiedzieć, że na razie jakichś zasadniczych nowych czynników nie ma”. Zaznaczył jednak, że jest „o wiele za wcześnie, by o tym mówić” – napisała agencja ISBnews.

- Zobaczymy, co będzie się działo w następnych miesiącach. Bardzo nas, oczywiście, interesuje to, jak będzie z twarzą ekonomiczną, a w szczególności finansową nowej amerykańskiej administracji, kto będzie uosabiał tę politykę, prowadzoną przez nowego prezydenta

- wskazał Glapiński.

- Polscy ekonomiści nie mieli powodów, żeby trzymać kciuki za którymkolwiek z kandydatów - podsumował prezes NBP.