W czasie wznowionych przez IPN prac na terenie dawnego aresztu NKWD i UB w Płocku odnaleziono kolejne szczątki ludzkie. Należą prawdopodobnie do dwóch osób. Prace będą kontynuowane. W latach 1945–49 w płockim areszcie więzieni byli m.in. żołnierze podziemia niepodległościowego.

Na szczątki natrafiono w miejscu rozebranych garaży, w pobliżu których już w grudniu 2015 r. znaleziono kości kilku osób, i to zaledwie kilka metrów od punktu gdzie były prowadzone prace w zeszłym roku. W sprawie odnalezionych na terenie dawnego płockiego aresztu szczątków od 2015 r. śledztwo prowadzi Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Łodzi. Odkryto wtedy również: łyżkę, fragment butów i wojskowy guzik z wizerunkiem orła w koronie. Na terenie dziedzińca aresztu znaleziono łuski i pociski z broni automatycznej.

W 2015 r. prace na terenie dawnego aresztu NKWD i UB w Płocku prowadzili pracownicy Samodzielnego Wydziału Poszukiwań IPN oraz Muzeum Archeologicznego we Wrocławiu, a także specjaliści z zakresu medycyny sądowej.



Kiedy w marcu 2015 r. IPN rozpoczął badania w piwnicach budynku, odkryto dawne cele oraz zamurowane lub zasypane gruzem pomieszczenia. Na ścianach znaleziono rysunki i napisy pozostawione przez więźniów, m.in. nazwiska, jak „Zanecka” czy „Eugeniusz Nowak Kanigowo”.