W ciągu ostatnich dwóch dni na Morzu Śródziemnym doszło do dwóch wypadków łodzi, którymi podróżowali uchodźcy. Utonęło ponad 200 osób. 

W pierwszym wypadku zginęło około 100 osób. Nadmuchiwany ponton, którym imigranci wyruszali z libijskiego wybrzeża przewrócił się. Uratowano tylko 29 osób.

Zeszłej nocy przewrócił się kolejny ponton którym podróżowało około 150 uchodźców. Wśród nich były kobiety i dzieci. Zdołano uratować tylko parę osób. Wypadek miał miejsce również w okolicach libijskiego wybrzeża.

Większość uchodźców pochodziło z Somalii i Erytei.

Pracownicy służb ratowniczych zauważyli, że łodzie którymi podróżowali imigranci byli przepełnione i wykonane z materiałów, które nie przetrwałyby tak długiej wyprawy. W łodziach nie było również wystarczającej ilości paliwa, by dopłynęły do brzegu.


"Z danych Frontexu wynika, że od początku roku na morzu zginęło niemal 4000 migrantów, którzy próbowali się dostać do wybrzeży Grecji lub Włoch. Jest to wzrost niemal o 50 proc. w porównaniu do analogicznego okresu w ubiegłym roku." - informuje wprost.pl.