Zostawił dziecko przed szkołą. Zapomniał, że placówka jest zamknięta

  

W poniedziałek 31 października mężczyzna z Grudziądza zawiózł swoją 8-letnią córkę do szkoły. Odjechał, po tym jak wysiadła z auta. Ojciec dziecka nie wiedział, że dzień ten jest wolny od zajęć, a szkoła była zamknięta. Po telefonie jednego z przechodniów interweniowała policja. Funkcjonariusze odwieźli dziecko do domu.
 
Stojącą samotnie dziewczynkę zauważyła kobieta, zawiadomiła policję. 8-latka powiedziała, że nie wie jak wrócić do domu, a pod szkołą stoi już kilkadziesiąt minut.

Dziewczynka była przestraszona. Chciała wrócić do rodziców. Powiedziała, że tata przywiózł ją do szkoły, ale dzisiaj nie ma lekcji, a on pojechał, zanim się zorientowała

– powiedział st. sierż. Maciej Szarzyński, oficer prasowy policji w Grudziądzu w rozmowie z tvp.info.
 
Dziecko było w szoku. Nie potrafiło podać adresu zamieszkania. W plecaku policjanci znaleźli notes z nazwiskiem i ustalili miejsce zamieszkania wykorzystując bazę danych.
 
Rodzice oniemieli widząc ich dziecko w towarzystwie policji. Za swoje gapiostwo i spowodowane tym zamieszanie nie poniosą jednak żadnych konsekwencji.

Wyrazy szacunku i pochwała należą się kobiecie, która zareagowała na stojącą samotnie ośmiolatkę

– dodał. st. sierż. Szarzyński.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: tvp.info
Tagi

Wczytuję komentarze...

Połączenie sprawy KRS z podobną sprawą z Niemiec? Nie, na to TSUE nie pozwala!

TSUE / flickr.com/Cedric/CC BY 2.0; https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

  

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odmówił połączenia sprawy dotyczącej niezależności sędziów i KRS z podobną sprawą z Niemiec - wynika z dokumentów, do których w tej sprawie dotarła Polska Agencja Prasowa.

Polska złożyła wniosek w tej sprawie do Luksemburga na początku sierpnia wskazując, że niemieckie pytanie dotyczy tej samej kwestii, co pytania prawne polskich sędziów, a Trybunał powinien udzielić na nie jednej, spójnej odpowiedzi. Polska argumentowała, że wszystkie kraje UE powinny być traktowane w taki sam sposób.

Niemiecki sąd z Wiesbaden zwrócił się do TSUE 1 kwietnia, by ten zdecydował, czy można go zakwalifikować jako niezawisły i bezstronny w rozumieniu unijnego traktatu (dokładnie art. 267), a także postanowień unijnej Karty praw podstawowych UE.

"Skoro w Niemczech minister sprawiedliwości powołuje i awansuje sędziów, to jest naruszany przepis Karty praw podstawowych o niezawisłości"

- wskazywał jeszcze w czerwcu przy okazji rozprawy w Luksemburgu pełnomocnik polskiego rządu, prof. Waldemar Gontarski.

Trybunał Sprawiedliwości UE - jak wynika z informacji PAP - odrzucił jednak tę prośbę.

"Prezes Trybunału postanowił nie przychylić się do państwa propozycji"

- czytamy w piśmie, w którym zapoznała się PAP. Argumentem jest to, że polskie pytania rozpoznawane są w trybie przyspieszonym i są na znacznie bardziej zaawansowanym etapie postępowania niż sprawa niemiecka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl