Zostawił dziecko przed szkołą. Zapomniał, że placówka jest zamknięta

  

W poniedziałek 31 października mężczyzna z Grudziądza zawiózł swoją 8-letnią córkę do szkoły. Odjechał, po tym jak wysiadła z auta. Ojciec dziecka nie wiedział, że dzień ten jest wolny od zajęć, a szkoła była zamknięta. Po telefonie jednego z przechodniów interweniowała policja. Funkcjonariusze odwieźli dziecko do domu.
 
Stojącą samotnie dziewczynkę zauważyła kobieta, zawiadomiła policję. 8-latka powiedziała, że nie wie jak wrócić do domu, a pod szkołą stoi już kilkadziesiąt minut.

Dziewczynka była przestraszona. Chciała wrócić do rodziców. Powiedziała, że tata przywiózł ją do szkoły, ale dzisiaj nie ma lekcji, a on pojechał, zanim się zorientowała

– powiedział st. sierż. Maciej Szarzyński, oficer prasowy policji w Grudziądzu w rozmowie z tvp.info.
 
Dziecko było w szoku. Nie potrafiło podać adresu zamieszkania. W plecaku policjanci znaleźli notes z nazwiskiem i ustalili miejsce zamieszkania wykorzystując bazę danych.
 
Rodzice oniemieli widząc ich dziecko w towarzystwie policji. Za swoje gapiostwo i spowodowane tym zamieszanie nie poniosą jednak żadnych konsekwencji.

Wyrazy szacunku i pochwała należą się kobiecie, która zareagowała na stojącą samotnie ośmiolatkę

– dodał. st. sierż. Szarzyński.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: tvp.info
Tagi

Wczytuję komentarze...

Zamykane fabryki w Chinach. Zabraknie leków w Polsce?

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Po zamknięciu w Chinach kilkunastu fabryk wytwarzających substancje farmaceutyczne, w Polsce brakuje ponad stu leków, kolejne wkrótce zdrożeją – pisze dzisiejszy "Dziennik Gazeta Prawna".

W ostatnich tygodniach chińskie władze zamknęły, ze względów ochrony środowiska, kilkanaście fabryk wytwarzających substancje czynne do leków. "Odbije się to na sytuacji polskich pacjentów" – ostrzega DGP.

Z Chin pochodzi blisko 80 proc. substancji czynnych używanych w przemyśle farmaceutycznym; największe firmy jak Polpharma kupują półprodukty z różnych źródeł, wielu mniejszych opiera się wyłącznie na chińskich produktach.

Już teraz widać braki ponad 100 produktów leczniczych, zwłaszcza tych stosowanych przy cukrzycy, chorobach tarczycy, serca, a także leków przeciwbólowych.

"Apteki otrzymują sygnały, że będzie jeszcze gorzej. A na pewno drożej. Bo im mniej fabryk w Chinach i mniej substancji czynnych, tym produkt droższy"

- pisze DGP w artykule "Chiński problem polskich pacjentów".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl